Zamknij
WIADOMOŚCI

Eksperci: Kara więzienia za zniesławienie powinna zniknąć

PAP 08:39, 05.03.2026 Aktualizacja: 08:46, 05.03.2026
Skomentuj Eksperci: Kara więzienia za zniesławienie powinna zniknąć Zdj. ilustracyjne, źródło: unsplash.com

58 proc. ekspertów zapytanych przez „Rzeczpospolitą” jest przeciwnych depenalizacji zniesławień. Taki sam odsetek ankietowanych uważa jednak, że czyn ten nie powinien być zagrożony karą pozbawienia wolności - czytamy w czwartkowej „Rzeczpospolitej".

Dyskusja o wykreśleniu z kodeksu karnego art. 212 lub choćby złagodzeniu sankcji za pomówienie trwa od lat. Organizacje pozarządowe i media wskazują, że przepis ten jest wykorzystywany jako knebel do tłumienia krytyki, rząd wypłaca odszkodowania w wyniku postępowań przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka (na skutek wyroku lub ugody), ale przepisy wciąż nie zostały zmienione.

Mimo, że konieczność zmian wynika nie tylko z orzecznictwa strasburskiego trybunału, lecz również z zaleceń ONZ, która wskazywała na konieczność wyeliminowania kary pozbawienia wolności za zniesławienie, czy OBWE, która postulowała rezygnację z kryminalizacji tego czynu i całkowite uregulowanie tej kwestii na gruncie prawa cywilnego - podaje „Rz”.

"Efekt mrożący"

Dziś art. 212 kodeksu karnego przewiduje karę do roku pozbawienia wolności za pomówienie w mediach czy internecie. Organizacje pozarządowe i środowiska dziennikarskie od lat domagają się wykreślenia tej regulacji. Wskazują na efekt mrożący, jaki ona wywołuje, przyczyniając się do tłumienia krytyki i wolności słowa - czytamy „Rz”.

Jednak 58 proc. pytanych przez „Rzeczpospolitą” ekspertów opowiada się za pozostawieniem możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za słowa. W praktyce obrona dobrego imienia w Polsce jest iluzoryczna. Ofiary hejtu są pozostawione same sobie, a procesy cywilne ciągną się po pięć–osiem lat – argumentuje w „Rz” adwokat Maciej Zaborowski.

Większość pytanych przez prawników jest natomiast za likwidacją kary więzienia i poprzestaniem na sankcji w postaci grzywny lub ograniczenia wolności. Są to sankcje odczuwalne, ale nienaruszające podstawowych praw jednostki w tak radykalny sposób. Penalizacja zniesławienia powinna działać jak policyjny mandat i upomnienie: widoczne, przypominające o granicach, ale nie jak zatrzymanie z kajdankami za wykroczenie drogowe po uprzednim użyciu paralizatora – mówi w „Rz” prof. Tomasz Safjański. (PAP)

jszt/ san/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%