Jak informuje w komunikacie prasowym Komenda Stołeczna Policji, przestępcy kradli przede wszystkim auta zaparkowane na prywatnych posesjach lub zamkniętych osiedlach. Ich “ulubionymi” markami były: volvo, bmw oraz skoda.
Do działania przystępowali pod osłoną nocy. Uszkadzali sterowniki bram wjazdowych i w ten sposób wchodzili na teren posesji, czy osiedla i kradli wytypowane wcześniej samochody. Działali głównie na terenie Warszawy oraz ościennych powiatów: Warszawy Zachód, Piaseczna, Nowego Dworu Mazowieckiego i Legionowa. Skradzione samochody przeprowadzali do „dziupli” w miejscowości Krosno-Wieś, gdzie były demontowane na części.
- informuje w komunikacie Komenda Stołeczna Policji.
Jak ustalili policjanci wydziału do walki z przestępczością samochodową Komendy Stołecznej Policji, którzy rozpracowali schemat działania grupy, złodzieje samochodów uczynili sobie z przestępczego procederu stałe źródło utrzymania. W przeszłości byli też zatrzymywani do przestępstw związanych z kradzieżami pojazdów.
Działania policjantów w pierwszej kolejności skoncentrowały się na ustaleniu, jakimi roboczymi samochodami poruszali się złodzieje. Okazało się, że w lokalizacjach, z których od grudnia ubiegłego roku do lutego tego roku zostały skradzione samochody, pojawiały się mercedes C klasy i volvo S60. Zdjęcia tych aut często zamieszczali też na portalach internetowych mieszkańcy osiedli, z których skradziono samochody. Policjanci ustalili, że to właśnie mercedesem i volvo poruszali się przestępcy w trakcie popełniania przestępstw.
Ta wiedza pozwoliła policjantom stołecznej „samochodówki” oraz Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Warszawie na zorganizowanie działań, podczas których w trakcie fikcyjnej kradzieży volvo XC60 z jednego z parkingów w Nowym Dworze Mazowieckim, zostali zatrzymani dwaj mężczyźni w wieku 35 i 49 lat.
- czytamy w komunikacie stołecznych policjantów.
Podczas przeszukania miejsca, do którego trafiały kradzione samochody, policjanci zabezpieczyli motocykl skradziony w Ożarowie Mazowieckim oraz zagłuszarki sygnału GSM/GPS części i podzespoły samochodowe.
Kolejne przedmioty oraz pieniądze zostały zabezpieczone przez policjantów w miejscach zamieszkania zatrzymanych. Były to m.in. broń palna z załadowanym magazynkiem, zagłuszarki GPS/GSM, sprzęt elektroniczny służący do pokonywania zabezpieczeń w samochodach, między innymi trzy walizki do bezinwazyjnego otwierania i uruchamiania samochodu poprzez pokonanie zabezpieczeń elektronicznych. Ponadto wartościowy zegarek o wartości 100 tysięcy złotych, samochody audi A6 i hyundai I30, którymi członkowie grupy przemieszczali się, aby wyszukiwać pojazdy do kradzieży oraz liczne części i podzespoły samochodowe. Dodatkowo u jednego z nich policjanci zabezpieczyli 100 gramów kokainy.
W toku dalszych czynności wykonanych przez policjantów stołecznej samochodówki został zatrzymany 29-letni mieszkaniec Wieliszewa, który miał pomóc w kradzieży z włamaniem do volvo XC60 (po czynnościach został zwolniony), a także 53-letnia mieszkanka Krosnej-Wsi (gmina Brwinów, powiat pruszkowski), na posesji której policjanci znaleźli skradziony samochód i motocykl.
Wykonane przez policjantów i prokuratorów czynności pozwoliły zebrać materiał dowodowy, dzięki któremu zarzuty posiadania broni palnej oraz amunicji bez wymaganego zezwolenia, posiadania środków odurzających o wadze 100 gramów oraz używania tablic rejestracyjnych pojazdu nie przypisanych do pojazdu, na którym je umieszczono, a także kradzieży z włamaniem dwóch pojazdów usłyszał 35-latek, tymczasowo aresztowany przez Sąd Rejonowy w Nowym Dworze Mazowieckim na trzy miesiące.
Wobec 53-latki, właścicielki posesji, na której znajdowała się “dziupla” prokurator zastosował policyjny dozór.
W ostatnich dniach dwa zarzuty kradzieży z włamaniem pojazdów w warunkach recydywy usłyszał też zatrzymany 49-latek.
Podczas kolejnego przeszukania policjanci w miejscu zamieszkania 49-latka zabezpieczyli kilkanaście kluczyków pochodzących od pojazdów różnych marek, złącza, zagłuszacz sygnału GSM, co do których istnieje podejrzenie, że mogły służyć do kradzieży pojazdów. Mężczyzna odpowie za kradzież z włamaniem bmw E520 i bmw 318 D.
- informują stołeczni policjanci.
Decyzją prokuratora 49-latek został objęty policyjnym dozorem z obowiązkiem stawiennictwa pięć razy w tygodniu w najbliższej jednostce Policji, ma zakaz opuszczania kraju oraz kontaktowania się ze współsprawcami.
Legionowo: Radni zgodzili się na nowy blok. Czterdzie..
jak oni wszyscy z tamtąd wyjadą, szkoda zieleni, tyle drzew padnie, co za kraj, przepłacone to wszystko aby tylko deweloper się najadł, niech się w końcu udławi..., za te drzewa...h....j
Pola
10:01, 2026-05-13
Łajski: Kolizja dwóch osobówek na DW632
szybki i wściekły - łajski drift, 21 lat i bmw to nie mogło się dobrze skończyć
Dmat
09:01, 2026-05-13
Mieszkańcy nie chcą biokompostowni w Dębem
Nie macie pojęcia wogole o co chodzi pisząc ten artykuł. Burmistrz przegrał proces i ma do zapłaty 6 mln prywatnemu właścicielowi z tamtego obszaru. Dostał warunek, że jeśli zmieni mpzp i pozwoli mu prowadzić działalność "śmieciową" to odpuszcza mu te 6 mln. Narracja o przymusie budowania kompostowni to manipulacja mieszkancami by byli za zmianą mpzp. Nikt nie widział żadnych danych, ani analiz. Gadka dla lemmingow i ten artykuł też przez lemmingow dla lemmingow
Ten artykuł to farsa
07:08, 2026-05-12
Mieszkańcy nie chcą biokompostowni w Dębem
Po pierwsze pan burmistrz chyba źle rozumie rekultywację, źle rozumie że obiecywali brak podobnych realizacji na tym terenie (obietnice sprzed 9lat). Nie potrafi odpowiedzieć czemu szuka miejsca na coś o czym nie chce otwarcie powiedzieć w miejscu gdzie mieszkają ludzie a gmina wydaje pozwolenia na kolejne deweloperskie inwestycje mieszkalne, pomijam ewentualną budowę Dino w odległości 300m. Brak jakiejkolwiek sensownej infrastruktury gminnej ktora mogłaby odbierać prąd i ciepło (efekt pozytywny biokompostowni). Bo poza paroma latarniami i przepompownia, nie bedzie wiecej odbiorców na tym terenie, a przy okazji dostaną prywatni prosumeńci ktorzy zainwestowali w fotowoltaikę a napięcie w sieci i tak jest już niemal graniczne. Co może spowodować wyłączanie falowników. Pomijając wszystkie skutki uboczne prowadzenia takiej działalności na tym terenie.
Mieszkaniec Dębe
20:01, 2026-05-11
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz