Zwrócenie produktu kupionego przez internet często oznacza dziś szukanie formularzy, drukowanie dokumentów albo kontakt ze sklepem. To ma się jednak zmienić już za kilka tygodni. Nowe przepisy wymuszą na sklepach internetowych znacznie prostszy system zwrotów.
Jak przypomina portal Spider’s Web, nowe obowiązki wynikają z unijnej dyrektywy i zaczną obowiązywać od 19 czerwca 2026 roku.
Nowe przepisy zakładają, że odstąpienie od umowy ma być równie łatwe jak samo kupienie produktu online. Dziś w wielu sklepach cały proces zakupowy zajmuje kilkadziesiąt sekund – kilka kliknięć, płatność i gotowe. Problem pojawia się często dopiero przy zwrocie.
Po zmianach sklepy internetowe będą musiały zapewnić klientom specjalny, łatwo dostępny przycisk umożliwiający szybkie rozpoczęcie procedury zwrotu online. Ma on działać przez cały okres obowiązywania prawa do zwrotu, czyli przez 14 dni od odebrania przesyłki.
W praktyce oznacza to, że klienci łatwiej zwrócą produkty bez konieczności przechodzenia przez skomplikowane procedury czy szukania odpowiednich formularzy. Cały proces ma być prosty również na smartfonach.
Nowe przepisy zobowiążą też sprzedawców do szybkiego potwierdzania przyjęcia zgłoszenia zwrotu, np. mailowo. Klient ma od razu wiedzieć, że jego wniosek został zarejestrowany i jest procedowany.
Możliwy będzie również częściowy zwrot zamówienia. Chodzi o sytuacje, gdy ktoś kupił kilka produktów, ale chce oddać tylko część z nich.
Nowe regulacje nie zmieniają jednak wszystkiego. Nadal sklep będzie mógł wymagać od klienta pokrycia kosztów odesłania paczki. Bez zmian pozostaną też wyjątki dotyczące produktów, które nie podlegają zwrotowi, np. rzeczy wykonywanych na indywidualne zamówienie lub personalizowanych.
Źródło zdjęcia głównego: Obraz autorstwa krakenimages.com na Magnific
Legionowo: Radni zgodzili się na nowy blok. Czterdzie..
jak oni wszyscy z tamtąd wyjadą, szkoda zieleni, tyle drzew padnie, co za kraj, przepłacone to wszystko aby tylko deweloper się najadł, niech się w końcu udławi..., za te drzewa...h....j
Pola
10:01, 2026-05-13
Łajski: Kolizja dwóch osobówek na DW632
szybki i wściekły - łajski drift, 21 lat i bmw to nie mogło się dobrze skończyć
Dmat
09:01, 2026-05-13
Mieszkańcy nie chcą biokompostowni w Dębem
Nie macie pojęcia wogole o co chodzi pisząc ten artykuł. Burmistrz przegrał proces i ma do zapłaty 6 mln prywatnemu właścicielowi z tamtego obszaru. Dostał warunek, że jeśli zmieni mpzp i pozwoli mu prowadzić działalność "śmieciową" to odpuszcza mu te 6 mln. Narracja o przymusie budowania kompostowni to manipulacja mieszkancami by byli za zmianą mpzp. Nikt nie widział żadnych danych, ani analiz. Gadka dla lemmingow i ten artykuł też przez lemmingow dla lemmingow
Ten artykuł to farsa
07:08, 2026-05-12
Mieszkańcy nie chcą biokompostowni w Dębem
Po pierwsze pan burmistrz chyba źle rozumie rekultywację, źle rozumie że obiecywali brak podobnych realizacji na tym terenie (obietnice sprzed 9lat). Nie potrafi odpowiedzieć czemu szuka miejsca na coś o czym nie chce otwarcie powiedzieć w miejscu gdzie mieszkają ludzie a gmina wydaje pozwolenia na kolejne deweloperskie inwestycje mieszkalne, pomijam ewentualną budowę Dino w odległości 300m. Brak jakiejkolwiek sensownej infrastruktury gminnej ktora mogłaby odbierać prąd i ciepło (efekt pozytywny biokompostowni). Bo poza paroma latarniami i przepompownia, nie bedzie wiecej odbiorców na tym terenie, a przy okazji dostaną prywatni prosumeńci ktorzy zainwestowali w fotowoltaikę a napięcie w sieci i tak jest już niemal graniczne. Co może spowodować wyłączanie falowników. Pomijając wszystkie skutki uboczne prowadzenia takiej działalności na tym terenie.
Mieszkaniec Dębe
20:01, 2026-05-11
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz