Przypomnijmy, że na początku roku, kiedy zima najbardziej dawała się we znaki mieszkańcom Legionowa, wiele ulic i chodników będących w zarządzie ratusza nie było odśnieżanych na czas. Mieszkańcy albo brnęli w zaspach, albo ślizgali się na oblodzonych nawierzchniach. O wyjaśnienia tych zaniedbań poprosiła w interpelacji trójka opozycyjnych wobec władz miasta radnych - Agnieszka Żychalak, Andrzej Grabiec oraz Piotr Zadrożny.
Więcej na ten temat pisaliśmy w poniższej wiadomości:
[ZT]144076[/ZT]
Odpowiedzi radnym udzielił prezydent miasta, Bogdan Kiełbasiński. Zwrócił on uwagę radnych na niespotykane w ostatnich latach warunki pogodowe.
Na terenie Legionowa zalega obecnie warstwa śniegu przekraczająca 40 cm, co jest wartością niespotykaną w ostatniej dekadzie. W okresie ostatnich 10 lat nie występowały tak intensywne opady śniegu, połączone ze zmianą cyrkulacji powietrza i napływem suchego, bardzo chłodnego powietrza, przy temperaturach nocnych sięgających –15°C. Jednocześnie należy podkreślić, że szacowanie wartości zamówienia publicznego dotyczącego zimowego utrzymania odbywa się zgodnie z obowiązującymi przepisami, w oparciu o dane z ostatnich 12–15 miesięcy, z zachowaniem należytej staranności.
Obecne warunki znacząco przekraczają standardowe założenia przyjmowane w tego typu postępowaniach. Pomimo tych wyjątkowo trudnych okoliczności działania związane z zimowym utrzymaniem dróg, chodników, ścieżek rowerowych oraz przystanków autobusowych, pozostających w zarządzie Gminy Miejskiej Legionowo, są prowadzone nieprzerwanie i z maksymalnym możliwym zaangażowaniem dostępnych zasobów, z uwzględnieniem aktualnych warunków pogodowych.
- czytamy w odpowiedzi prezydenta miasta na interpelację radnych.
W okresie od 1 do 16 stycznia Straż Miejska przeprowadziła 31 kontroli prywatnych posesji oraz 15 kontroli terenów zarządzanych przez różne podmioty, które dotyczyły zimowego utrzymania. Wszczęto 27 postępowań oraz wystawiono 4 pouczenia.
W związku z niebezpiecznym oblodzeniem schodów prowadzących na perony stacji PKP Legionowo wprowadzono tam dodatkowe dyżury. Pozwalają one na lepszą kontrolę sytuacji i szybką reakcję na niebezpieczne zjawiska, takie jak oblodzenie.
W okresie od 2 do 16 stycznia do ratusza wpłynęło 15 zgłoszeń od mieszkańców, które dotyczyły nienależytego utrzymania zimowego dróg i ulic. Dotyczyły one jednak nie tylko ciągów komunikacyjnych zarządzanych przez miasto, ale także tych powiatowych, wojewódzkich i krajowych.
Na zimowe utrzymanie legionowskich ulic i chodników przeznaczono w tym sezonie 900 tys. zł. Prawie wszystkie pieniądze już zostały wydane. Koniecznym było zwiększenie tej kwoty o kolejne 300 tys. zł.
[ZT]144181[/ZT]
Szykują się podwyżki u notariuszy. Drożej możemy...
Chciałbym zwrócić uwagę na serię pt. „Czynności pracownika kancelarii notarialnej”, której dystrybuowanie godzi w wizerunek Wydawnictwa C.H. Beck, rodząc po jego stronie współudział w agresywnej praktyce nieuczciwej konkurencji wymierzonej w tożsamość zawodową i społeczną notariuszy (chronioną, też horyzontalnie, w art. 8 EKPC, por. wyrok ETPC, 27.6.2017, 50446/09), sugerującej wyższą wartość stabilności pracy niewykwalifikowanych pracowników notariusza niż stabilizacji tożsamości zawodowej notariuszy, którzy kierując się prawem nie nadają swojej działalności zawodowej znacznych rozmiarów - co wymaga angażowania pracowników zajmujących się bez upoważnienia ustawowego kwestiami merytorycznymi (a nie tylko administracyjnymi, np. odbieraniem korespondencji, zarządzaniem czasem notariusza, w tym przypominaniem mu o terminach, regulowaniem płatności związanych z eksploatacją lokalu, sprzątaniem, przygotowywaniem napoi, nabywaniem materiałów biurowych). Zgodnie z Wprowadzeniem w zeszycie 1 serię przeznaczono dla nieposiadających wiedzy prawniczej pracowników niebędących aplikantami i zastępcami notarialnymi. Pomija się więc to, że zgodnie z art. 18 i art. 76 pr. not. tylko notariusz, aplikant i zastępca notarialny mają dostęp do informacji objętych tajemnicą notarialną, za czym idą ograniczenia możliwości przesłuchiwania tych osób na okoliczności objęte tajemnicą. W szczególności nie mogą być przesłuchane przez policję, inspekcje sanitarne, organy skarbowe. Art. 18 i art. 76 pr. not. to wspomniane w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP podstawy ograniczenia po stronie pracowników swobody wypowiedzi, gdyby postanowili złożyć odpowiednie zawiadomienie lub wyjaśnienia, zeznania (np. jako alarmista czy sygnalista). W świetle art. 31 ust. 3 nie można w drodze daleko idących analogii nakładać takich (dożywotnich) ograniczeń na pracownika niewymienionego w art. 76 pr. not. Rodziłoby to atmosferę zmowy milczenia (omerta) i naruszało godność i podstawowe prawa pracownika, co oznacza dehumanizację, czyli odmawianie praw moralnych. Z perspektywy psychologicznej należy zauważyć i to, że o ile notariusza łączy z klientem relacja równościowa, w związku z asymetrią informacji (notariusz zna prawo, klient zna stan faktyczny sprawy), to pracownika notariusza łączy z klientem relacja hierarchiczna - ostatecznie klient jest partnerem notariusza, będącego przełożonym pracownika. Wiedza pracownika nieposiadającego wiedzy prawniczej oraz przewidzianych ustawowo kwalifikacji jest wysoce ułomna, bo opiera się na znajomości korelacji ("jeśli jest to, to jest i to"), a nie na znajomości teorii (dogmatyki) prawa, która pozwala zrozumieć zachodzące między zagadnieniami relacje zależności (przyczynowości). Nakłada się na to kwestia komplementarnych oczekiwań wobec przełożonych i podwładnych, co oznacza, że z natury rzeczy informacje przekazywane klientowi przez pracownika notariusza (podwładnego) będą odbierane z dystansem, a to podważa zaufanie do notariatu i godzi w jego powagę.
KULTURKAMPF?
07:21, 2026-01-21
Państwo przejmie kontrolę nad lotniskiem w Modlinie?
Dobry kierunek dwa duże lotniska przy stolicy.... Podobne rozwiązania są znane na świecie
Pobozny
06:44, 2026-01-21
Legionowo: Ciężarówka wjechała w bariery na DK61
Od lat widać tam brak kontroli prędkości.... Skutek widac
Pobozny
06:40, 2026-01-21
Autobusu z Legionowa do metra Bródno nie będzie...
Tramwaj 18 z Żerania do Centrum jedzie w rozkładu 23 minuty, czyli dokładnie tyle samo, co metro z Młocin. Zatem przesuwanie krańca 723 nie ma żadnego sensu. Legionowianie powinni raczej upomnieć się o to, żeby autobusy 723 i 731 miały po drodze wzdłuż ul. Modlińskiej jak najmniej przystanków, tak jak linia przyspieszona 511 z Dąbrówki Wiślanej. Niech linie podmiejskie służą w pierwszej kolejności mieszkańcom Legionowa i Jabłonny, a dla mieszkańców Białołęki niech miasto stołeczne uruchomi linię zwykłą z większą ilością przystanków.
pistolet_prezesa
22:03, 2026-01-17
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz