Jak przekazała PAP oficer prasowa asp. szt. Aneta Nasiłowska, w niedzielę około godz. 14 na linię mety nie dotarło dwóch uczestników. Wszczęto poszukiwania.
– Około godziny 16.40 w masywie leśnym znaleziono jednego z nich, 30-letniego mężczyznę. Stwierdzono jego zgon – poinformowała.
Dodała, że wciąż poszukiwano drugiego mężczyzny, a do akcji włączyli się strażacy, wojsko i wolontariusze. Użyto też psów tropiących, dronów i kładów. Do akcji – jak dodała – oprócz funkcjonariuszy z Wołomina, zostali zadysponowani również funkcjonariusze z oddziałów prewencji Komendy Stołecznej Policji.
Oficer prasowa przekazała, że działania były prowadzone do około godz. 2, po czym akcję zawieszono ze względu na późną porę. Wznowiono ją w poniedziałek we wczesnych godzinach rannych.
– Około godz. 10 w masywie leśnym zostało znalezione ciało drugiego uczestnika, 71-letniego mężczyzny – podała.
Zaznaczyła przy tym, że na ten moment trudno jest stwierdzić, co było przyczyną zgonu. Okoliczności ma wyjaśnić Prokuratura Rejonowa w Wołominie.
O śmierci uczestników poinformował również Poland Bike Marathon na Facebooku.
„Informujemy, że poszukiwania zostały zakończone. Niestety, nie przyniosły one szczęśliwego rezultatu. Uczestnik naszych zawodów Pan Kazimierz nie żyje. Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje i wyrazy głębokiego współczucia. Dziękujemy wszystkim zaangażowanym za pomoc w poszukiwaniach” – napisali organizatorzy wyścigu w poniedziałek.
Wcześniej, w niedzielę, przekazali informację o młodszym uczestniku.
„Z ogromnym smutkiem informujemy o śmierci Michała, kolarza Cateny Wyszków, który dziś uczestniczył w naszych zawodach w Markach. Chcielibyśmy przekazać wyrazy ogromnego współczucia dla rodziny zawodnika” – napisali.
Wcześniej organizatorzy informowali o akcji poszukiwawczej jednego z kolarzy.
Zawody te są wydarzeniem cyklicznym, zorganizowano je po raz jedenasty.
W tym roku uczestnicy cyklu Poland Bike Marathon, którego pomysłodawcą i organizatorem jest były kolarz zawodowy Grzegorz Wajs, rywalizowali również na terenie powiatu legionowskiego. Inauguracyjna edycja odbyła się 29 marca w Serocku, natomiast 7 czerwca zawodnicy ścigali się w Legionowie, gdzie trasy poprowadzono przez Lasy Legionowskie.
(PAP)
pak/ agz/ red
Jabłonna: Czy ścieki wybiją na ulice? PWK grozi...
Jabłonna nie ma umowy bo jej nie podpisała i nie płaci PWK za bezumowny zrzut ścieków od stycznia. Nie ma Jabłonna żadnych praw w stosunku do PWK bo nie ma umowy. Natomiast PWK nie ma żadnych obowiązków względem Jabłonny bo nie ma umowy i dodatkowo jeszcze nie płacą za zrzut ścieków do PWK. Kto do tego dopuścił. Od nas mieszkańców gminy Jabłonna PREZES TURKOT POBRAŁ nasze pieniądze za ścieki i zamiast wpłacać małą część do PWK to ich nie wpłacił bo pewnie przejedli te nasze pieniądze i żyją teraz jak paniska za cudze. Teraz my mieszkańcy będziemy odcięci bez żadnych konsekwencji bo nie ma umowy. Panie Turkot, gdzie Pan jest?
Andrzej
09:27, 2026-06-29
Jabłonna: Czy ścieki wybiją na ulice? PWK grozi...
Jakim prawem dopuszczono do takiego zadłużenia?Już przy 10tys powinni zamknąć zasuwę .Za to prezes pwk powinien odpowiedzieć.
Roman
23:17, 2026-06-28
Jabłonna: Czy ścieki wybiją na ulice? PWK grozi...
Panie Prezesie Turkot, gdzie są nasze pieniądze??? Tyle pieniędzy płacimy w gminie za ścieki, gdzie one są, gdzie Pan je schował, żeby nie odprowadzać naszej kasy przez rurę legionowską do CZAJKI???
Darek
18:24, 2026-06-28
Strażacy gasili pożar lasu przy Jeziorku Leśniczówka
Podpalaczami mogli być dwaj nastolatkowie na rowerach. Proponuję przejrzeć monitoring w okolicach lasu w tamtym czasie.
Spacerowicz
11:13, 2026-06-28
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz