W większości stołecznego taboru pasażerowie mogą usłyszeć zapowiedzi kolejnego przystanku. Ułatwia to podróż w zakątki stolicy nieznane lub rzadko odwiedzane. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy zapowiedź jest błędna.
PAP zapytała Zarząd Transportu Miejskiego, czy kierujący pojazdem - motorniczy, kierowca, maszynista - może zareagować i naprawić usterkę.
– Prowadzący pojazd może komunikat głosowy przyspieszyć albo opóźnić, czyli jeśli „nie trafia” w przystanek, może to skorygować. Może to być jednostkowa sytuacja, czyli np. pojedynczy przystanek jest źle zapowiedziany, lub błąd systemowy, tzn. dany przystanek na trasie może czasem być błędnie zapowiadany za każdym razem, w każdym pojeździe – przekazał rzecznik ZTM Tomasz Kunert.
Zaznaczył, że w pierwszym przypadku pojedyncza ingerencja prowadzącego wystarczy, natomiast w drugim konieczna może być naprawa serwisowa po zjechaniu do zajezdni.
Wyjaśnił też, skąd biorą się takie błędy.
– Lokalizacja przystanków jest „zaszyta” w elektronicznych wersjach rozkładów jazdy, które są wgrywane do pojazdów. W rozkładach są zapisane także odległości między przystankami. System informacji pasażerskiej emituje komunikat (i wyświetla nazwę przystanku na tablicach wewnątrz), gdy pojazd zbliża się do przystanku – zaznaczył.
Przekazał, że w starszych typach taboru, zarówno autobusowego, jak i tramwajowego, kluczowa jest odległość między przystankami, którą mierzą systemy pojazdu, korzystając ze zliczania obrotów kół, podobnie jak np. w samochodzie. – I jeśli np. autobus doraźnie zostanie skierowany na objazd, jeśli prowadzący w odpowiednim momencie nie zareaguje, to system może wyemitować niewłaściwy komunikat, bo odległość między przystankami w trakcie przejazdu będzie inna niż na standardowej trasie - tej we wgranym rozkładzie – dodał.
– Natomiast nowszy tabor korzysta z pozycjonowania GPS i tu komunikat jest emitowany, gdy pojazd znajdzie się w odpowiednim miejscu. W takim przypadku błąd może być spowodowany np. awarią urządzenia, chwilową przerwą w łączności lub też nieprawidłowymi danymi w rozkładzie jazdy. I to może oznaczać konieczność sprawdzenia i serwisu w zajezdni – przekazał Kunert.
(PAP)
mas/ akar/
Koniec kar za żebranie? Jest nowy pomysł
Przewidują że stracą władzę i pójdą na żebry! Ja im nie dam nawet 1 grosza!
Jack
21:51, 2026-06-05
W piątek po Bożym Ciele można jeść mięso. Biskupi...
Czy ktoś jeszcze ich słucha?
L
19:30, 2026-06-05
Bus wjechał w chłopców jadących hulajnogą elektryczną
Owszem nastolatkowie są winni ale jedynie tego że jechali we dwóch na jednej hulajnodze. Przyczyną wypadku było że kierujący busem NIE ustąpił pierwszeństwa i to on może trafić do paki Ale jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają NIEDOKLEPANI dla których jedynymi winnymi są zawsze tylko i wyłącznie jadący na hulajnogach i rowerach
Hulajnoga
09:11, 2026-06-05
Bus wjechał w chłopców jadących hulajnogą elektryczną
Fajnie, że dwóch od razu trafił.
Yoolca
07:35, 2026-06-05
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz