W lutym 2021 r. ukazała się książka Artura Bojarskiego pt. Andrzej Paszkowski i dzieje willi "Kozłówka". Jest to już 17 publikacja książkowa wydana przez Muzeum Historyczne w Legionowie.
W tej nowej książce dotyczącej historii naszego miasta autor zawarł dwie sprawy. W pierwszej części otrzymujemy pełną biografię Honorowego Obywatela Miasta Legionowa - Andrzeja Paszkowskiego - żołnierza AK i właściciela willi "Kozłówka". Bez Andrzeja Paszkowskiego najprawdopodobniej nie byłoby tego zabytku w Legionowie. Jego losy są tak splecione z "Kozłówką", że A. Bojarski uznał za konieczne opisać je w tej samej pracy.
W drugiej części książki czytelnik znajduje wyczerpująco opisane dzieje posiadłości. Naturalnie nie pominięto tu losów właścicieli obiektu. Autorowi udało się wyjaśnić i ustalić budzącą wiele kontrowersji datę założenia posiadłości oraz rozpoczęcia budowy willi. Ustalono wszystkich właścicieli nieruchomości oraz udokumentowano starania A. Paszkowskiego o uratowanie budynku i jego pracę przy odbudowie zabytkowego domu.
Podstawą źródłową książki Andrzej Paszkowski i dzieje willi "Kozłówka" było dla autora archiwum rodzinne Andrzeja i Danuty Paszkowskich; bez niego skonstruowanie tej monografii nie byłoby możliwe. Publikację A. Bojarskiego wzbogacono ciekawą ikonografią a recenzentem naukowym jest dr hab. Jacek Emil Szczepański. Wydawnictwo będzie można nabyć w legionowskich księgarniach oraz w kiosku muzealnym przy ul. A. Mickiewicza 23.
Zakres ramowy tej monografii obejmuje okres od drugiej połowy XIX wieku aż do zakupu zespołu willowo-parkowego przez miasto Legionowo w 2017 roku. Opis dziejów "Kozłówki" naturalnie odnosi się również do losów jej właścicieli, zwłaszcza państwa Paszkowskich. Podstawę opracowania stanowi ich archiwum rodzinne. Twórcą tej spuścizny rodzinnej jest Andrzej Paszkowski, dlatego początek monografii poświęcony został właśnie jemu.
Pan Andrzej był osobą na tyle ważną w dziejach Legionowa, a przede wszystkim dla istnienia "Kozłówki", że potrzebna tu była najpierw jego obszerna biografia. Bez Andrzeja Paszkowskiego, jego doświadczenia życiowego, wiedzy i twardego charakteru nie byłoby najprawdopodobniej tego zabytku w Legionowie. Jego losy są tak splecione z "Kozłówką", że uznałem za konieczne opisać je w tej samej pracy, dlatego książka nosi tytuł Andrzej Paszkowski i dzieje willi "Kozłówka".
Pracę dotyczącą samej "Kozłówki" podzieliłem na trzy epoki w dziejach posiadłości. Pierwsza obejmuje jej początki i analizę wydarzeń związanych z dziejami willi do II wojny światowej. Druga część monografii to czas samej wojny 1939-1945. Lata dewastacji i degradacji posiadłości w czasach po 1945 roku oraz okres odbudowy willi i problemów konserwatorskich związanych z przywróceniem zabytku do stanu z czasów świetności są opisane w części trzeciej. Rozdziały zdecydowałem podzielić na mniejsze podrozdziały. W zakończeniu monografii jako rozdział osobny umieściłem mój plan dla "Kozłówki". Na końcu każdego z rozdziałów zamieszczona została ikonografia, która objaśni czytelnikowi wiele zagadnień związanych zwłaszcza z topografią terenu.
Myślę, że książka ta zachęci zarówno młodszych, jak i starszych czytelników do zapoznania się z najstarszymi dziejami naszego miasta, chociaż zdaję sobie sprawę, że została napisana za późno. Ale mam nadzieję, że przede wszystkim publikacja ta zachęci do zgłębiania tajemnicy wielkich możliwości i sił drzemiących w człowieku. Bez nich nie byłoby dzisiaj willi "Kozłówka" w Legionowie.
/Artur Bojarski, autor książki/
Ul. Piłsudskiego czeka prawdziwa rewolucja. Radni...
Jeżeli chodzi o zaparkowane samochody przy ul. Piłsudskiego przez cały dzień - to pytam się co robi (albo nie robi) STRAŻ MIEJSKA? Przecież tam są znaki zakazu postoju do jakiegoś czasu!
Emil
14:16, 2026-05-19
"Metro" przez gminę Serock? Linia kolejowa ma biec...
Lekką ręką wrzucili kolej do tunelu tam gdzie przebiega ona przez pola i obok wiosek, a po.żałowali kasy na tunel pod Serockiem, dzięki czemu stacja znajdowalaby się w centrum miasta zamiast za obwodnicą! A całe te konsultacje były perfidnie wyreżyserowane. Dopuszczano do głosu tylko tych którym projektowany tor urżnął narożnik stodoły albo uniemożliwił dojazd do pola, natomiast możliwość dyskusji nad odejściem od bezsensownego potworka W-2A przewidującego wywalenie kolei jak najdalej poza miasta - zablokowano!
Tomasz Janiszewski
11:43, 2026-05-19
Chotomów: Mały dzik utknął w ogrodzeniu
Ja bym go nadział kaszą i upiekł na różnie!
Jack
07:45, 2026-05-19
Chotomów: Mały dzik utknął w ogrodzeniu
Ja bym go
Jack
07:43, 2026-05-19
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz