Jak poinformował dyżurny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Legionowie, asp. Przemysław Pruszczyński, pożar wybuchł przy ul. Łabędziowej. W ogniu stanął dom jednorodzinny o nietypowej konstrukcji – z zewnątrz częściowo murowany, a wewnątrz z drewnianą zabudową. – To był tak jakby „dom w domu” – tłumaczył strażak.
Na miejsce skierowano liczne siły i środki, w tym trzy zastępy z JRG Legionowo, zastęp z JRG Nowy Dwór Mazowiecki oraz jednostki OSP z Krubina, Janówka-Góry, Kałuszyna i Chotomowa. W działaniach brał udział także Zespół Ratownictwa Medycznego oraz policja.
Strażacy zastali rozwinięty pożar obejmujący cały budynek. Akcja gaśnicza była prowadzona równocześnie w natarciu i w obronie, ponieważ płonący dom znajdował się blisko innych zabudowań.
– Podaliśmy prądy wody w obronie i w natarciu, odłączyliśmy prąd, wprowadziliśmy też rotę do środka, żeby sprawdzić obiekt
– przekazał asp. Pruszczyński. Jak dodał, pożar był bardzo trudny do gaszenia, m.in. ze względu na silne zadymienie i drewnianą konstrukcję budynku, w której znajdowały się m.in. trociny i słoma.
[FOTORELACJA]2761[/FOTORELACJA]
W chwili wybuchu pożaru w budynku były dwie osoby, które ewakuowały się jeszcze przed przybyciem strażaków. Jedna z nich – mężczyzna w wieku około 70 lat – doznał poparzeń i został przetransportowany do szpitala. Druga osoba nie odniosła obrażeń.
Straty są bardzo poważne – pożar objął cały budynek wraz z dachem. Choć konstrukcja zewnętrzna była murowana, obiekt uległ poważnym zniszczeniom i nie nadaje się do dalszego zamieszkania.
Działania służb na miejscu trwały około sześciu godzin i zakończyły się około godz. 7:00.
Jak przekazała podkom. Agata Halicka z Komendy Powiatowej Policji w Legionowie, mieszkająca w domu kobieta miała obudzić się około godz. 1:00, gdy poczuła nieprzyjemny zapach i usłyszała odgłos „strzelającego” drewna. Kiedy zauważyła ogień, obudziła męża, a małżeństwo opuściło budynek przez okno.
Według informacji uzyskanych z policji, w Krubinie mieszka także syn poszkodowanego małżeństwa.
Postępowanie w sprawie ustalenia przyczyn pojawienia się ognia prowadzi Komisariat Policji w Wieliszewie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Wszczął awanturę w ratuszu. Może trafić za kraty
Jeśli trafi w sądzie na tego ch... sędziego Woźniaka to pewnie pójdzie na kilka miesięcy do paki
Mokuś Lolo
18:42, 2026-01-27
Legionowo: Mężczyzna głaskał dzika. Służby apelują...
W sumie facet ma rację, skoro nie może liczyć na służby miejskie nie pozostaje nic innego jak zapoznać się z dzikami jak ze stałymi sąsiadami.
Adams
01:00, 2026-01-25
Legionowo: Prezydent tłumaczy się z nieodśnieżony...
Mieszkam bardzo długo w Legionowie i nie jedną prawdziwą zimę przeszłam. Tak tragicznie jeszcze nigdy nie było. To się w głowie nie mieści. Gdzie była SM i dlaczego nie wystawiała mandatów za nie odśnieżone chodniki. To zakrawa na skandal. 😡
NIKA131313
22:02, 2026-01-24
Wieliszew zaprasza przedsiębiorców na noworoczne...
Ciekawe co na to Paulina jak się zachowuje Wojtek. Wojtek nie szanuje pracowników. Cwaniakuje i szasta kasą na lewo i prawo. Nie płaci pracownikom na czas. A nadgodziny są liczone jako zwykłe godziny pracy. A jak Wojciech ma zły dzień to krzyczy na pracowników przy klientach. Co więcej, każdy klient i pracownik jest traktowany przez niego jak potencjalny złodziej. Tragedia. Trzymaj się Paulina.
Wanda
09:13, 2026-01-24