Norbert Lewiński i jego 13-letni syn Wojtek stanowili ważną część lokalnej społeczności. Byli obecni w codziennym życiu gminy – w szkole, klubach sportowych, sąsiedztwie. Ich nagła, tragiczna śmierć głęboko poruszyła mieszkańców i zjednoczyła całą wspólnotę w bólu.
Norbert – fizjoterapeuta i zaangażowany tata – udzielał się w klubie AP Dąb Wieliszew i środowisku szkolnym. Wojtek był uczniem klasy 7b Szkoły Podstawowej nr 2 im. Jana Pawła II.
– Był dzieckiem pełnym dobra, życzliwości i pasji. Jego obecność w naszej społeczności szkolnej była prawdziwym darem. Z jego twarzy niemal nigdy nie znikał uśmiech, a pozytywne nastawienie do życia udzielało się innym. Będzie nam go bardzo brakować – napisali przedstawiciele szkoły w poruszającym wpisie w mediach społecznościowych.
Aby pomóc żonie Norberta i jego dzieciom, siostra zmarłego, Ewa Tratkiewicz, zorganizowała internetową zbiórkę (link TUTAJ). W ciągu około 24 godzin zebrano ponad 133 tysiące złotych. Cel: 500 tysięcy złotych.
– W jednej chwili wszystko się zawaliło. Dziś Paulina – żona Norberta – została sama z dwójką dzieci. Zwracam się więc do Was z ogromną prośbą o wsparcie tej rodziny w jednym z najtrudniejszych momentów ich życia – czytamy w opisie zbiórki dostępnej na Pomagam.pl.
Ostatnie pożegnanie odbędzie się w sobotę, 19 lipca, o godz. 12:30 w Parafii Przemienienia Pańskiego w Wieliszewie. Po mszy zmarli zostaną odprowadzeni na Cmentarz Komunalny w Wieliszewie.
– Bądźmy z Norbertem i Wojciechem w ich ostatniej wędrówce. Jednocześnie proszę, wspierajmy rodzinę – dobrym słowem, gestem, modlitwą – napisał w mediach społecznościowych Paweł Kownacki.
Do wypadku doszło w czwartek, 10 lipca, około godz. 23:15 na ul. Wybrzeże Gdyńskie w Warszawie. Kierujący oplem vectra 23-latek zjechał na przeciwny pas ruchu i czołowo uderzył w motocykl, którym jechali Norbert i Wojtek. Oboje trafili do szpitala – ojciec zmarł w nocy, syn kilka godzin później.
Sprawca i pasażer uciekli. Policja natychmiast rozpoczęła intensywne działania operacyjne. W piątek rano zatrzymano obu mężczyzn – w dwóch hostelach na warszawskim Wawrze. W samochodzie znaleziono narkotyki, 23-latek miał niespełna pół promila alkoholu we krwi.
Zatrzymany 23-latek, Sebastian F. przyznał się do prowadzenia pojazdu. Jak ustalili policjanci, od lipca 2024 roku miał orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, który obowiązuje do 2027 roku. Zakaz został wydany przez Sąd Rejonowy w Radomiu za wcześniejsze prowadzenie w stanie nietrzeźwości.
38-letni pasażer, Mariusz P. okazał się osobą poszukiwaną listem gończym. Był wcześniej karany za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego oraz znęcanie się nad członkami rodziny.
Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty. 23-latek odpowie za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Grozi mu od 5 do 20 lat więzienia.
38-latkowi zarzucono nieudzielenie pomocy, za co może grozić do 3 lat pozbawienia wolności.
Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec obu podejrzanych trzymiesięczny areszt. Jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji, obaj przyznali się do winy.
Jachranka: Ośrodka dla uchodźców nie będzie!
No i straciliśmy szansę. Mogliśmy zasilić piękny legionowski szpital lekarzami i pielęgniarkami. Przecież Maja Ostaszewska wyraźnie mówiła, kim są uchodźcy. Szkoda.
Boolo
16:45, 2026-04-03
Nieoznakowany radiowóz policji w akcji. Piraci...
Łatanie budżetu nie bezpieczeństwo
X
08:51, 2026-04-03
Gminy ostrzegały: śmieci znów trafią do lasów....
Jak widać cały czas trwają kombinacje jak zepsuć dobrze funkcjonujący system odbioru odpadów. To dzięki temu że za stałą opłatą firma odbiera wszystko ilość wyrzucanych do lasów śmieci zmniejszyła się praktycznie do zera
Maro
21:21, 2026-04-01
Sygnalizacja świetlna przy poczcie czeka na PGE
Inwestycja ukończona choć to co miało wpływ na poprawę bezpieczeństwa dalej nie funkcjonuje🤨
🤔
17:47, 2026-04-01
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz