Prezes PWK Legionowo Grzegorz Gruczek domaga się spłaty zaległości od GPK Eko Jabłonna. Fot. Legio24.pl
Podczas piątkowej (26.06) konferencji prasowej prezes PWK Legionowo Grzegorz Gruczek poinformował, że zadłużenie Gminnego Przedsiębiorstwa Komunalnego Eko Jabłonna Sp. z o.o. za odbierane przez PWK ścieki wynosi dokładnie 2 779 834,80 zł. Termin wyznaczony w ostatecznym wezwaniu do zapłaty upływa 30 czerwca o godz. 12.00. Jeżeli do tego czasu należności nie zostaną uregulowane, PWK zapowiada wstrzymanie odbioru ścieków z terenu gminy Jabłonna.
Podczas konferencji Grzegorz Gruczek przedstawił kulisy narastającego konfliktu. Jak poinformował, z końcem 2025 roku wygasła umowa regulująca hurtowy odbiór ścieków z terenu gminy Jabłonna.
Jak przekazało PWK, projekt nowej umowy przewidywał kontynuację dotychczasowych zasad współpracy. Dokument nie został jednak podpisany przez jabłonowską spółkę i od początku 2026 roku odbiór ścieków odbywa się bez obowiązującej umowy.
Mimo to PWK nie przerwało świadczenia usługi. Ścieki z Jabłonny nadal trafiają do legionowskiej sieci kanalizacyjnej, a następnie do oczyszczalni „Czajka”. Za świadczoną usługę spółka wystawia GPK Eko Jabłonna faktury według obowiązującej taryfy. Jak poinformował Grzegorz Gruczek, od stycznia należności te nie są regulowane.
Jak relacjonował prezes PWK Grzegorz Gruczek, około 12 lat temu Przedsiębiorstwo Wodociągowo-Kanalizacyjne Legionowo podpisało z Gminą Jabłonna umowę na hurtowy odbiór ścieków. Po utworzeniu Gminnego Przedsiębiorstwa Komunalnego Eko Jabłonna Sp. z o.o. prawa i obowiązki wynikające z kontraktu przejęła nowa spółka.
Prezes PWK podkreślił, że choć umowa była przez lata systematycznie przedłużana kolejnymi aneksami, stawka za hurtowy odbiór ścieków przez cały ten okres pozostawała niezmienna. Jak zaznaczył, była to świadoma decyzja przedsiębiorstwa, które – jak mówił – od początku nie podnosiło ceny, chcąc wspierać gminę Jabłonna.
Jednak w ostatnim czasie GPK Eko Jabłonna zaczęło kwestionować obowiązujące wcześniej zasady rozliczeń. Jednocześnie – jak przekazała legionowska spółka – projekt umowy na 2026 rok przewidywał kontynuację dotychczasowych warunków współpracy.
Grzegorz Gruczek przekonuje, że jako zarząd odpowiada za sytuację finansową przedsiębiorstwa i nie może dopuścić do dalszego świadczenia usług bez otrzymywania zapłaty.
– Nie mogę narażać spółki i zarządu na odpowiedzialność. Musimy regulować swoje zobowiązania, płacić pracownikom, za energię elektryczną, podatki i utrzymywać infrastrukturę. Nie możemy bez końca świadczyć usług bez wynagrodzenia
– mówił podczas konferencji.
We wtorek (23.06) PWK skierowało do GPK Eko Jabłonna ostateczne, siedmiodniowe wezwanie do zapłaty. Równocześnie legionowskie przedsiębiorstwo przygotowało się do ewentualnego wykonania swojej zapowiedzi. W ubiegły weekend, podczas nocnej operacji, wymieniono zasuwy na kolektorze odbierającym ścieki z Jabłonny. W działania zaangażowani byli pracownicy PWK, firmy zewnętrzne oraz kilkanaście samochodów asenizacyjnych.
Nasza redakcja skontaktowała się telefonicznie z prezesem Gminnego Przedsiębiorstwa Komunalnego Eko Jabłonna Sp. z o.o. Pawłem Janem Turkotem.
Potwierdził on otrzymanie wezwania do zapłaty i poinformował, że spółka przesłała już do PWK odpowiedź. Jej treści nie chciał jednak ujawniać.
– To nie jest kwestia nieopłacania rachunków, tylko historia wzajemnych stosunków między gminą Jabłonna a miastem Legionowo i zawyżania przez wiele lat cen odprowadzania ścieków. Jest to przedmiotem pozwu, jaki wystosowaliśmy
– powiedział Turkot w rozmowie z naszym dziennikarzem.
Zapytany przez nas, czy do 30 czerwca spółka ureguluje należności, odpowiedział jedynie, że „myśli, iż częściowo tak”, nie deklarując spłaty całej kwoty.
Warto podkreślić, że mieszkańcy gminy Jabłonna nadal opłacają rachunki za odbiór ścieków na rzecz GPK Eko Jabłonna.
Obecny konflikt pokazuje również, jak funkcjonuje system odprowadzania ścieków w tej części powiatu. Gmina Jabłonna nie posiada własnej oczyszczalni ścieków i od lat korzysta z infrastruktury należącej do sąsiednich samorządów. Ścieki z terenu gminy trafiają do sieci należącej do PWK Legionowo, skąd przesyłane są do oczyszczalni „Czajka”. W części gminy wykorzystywana jest również infrastruktura Gminy Wieliszew.
To oznacza, że utrzymanie oraz przyszła modernizacja magistrali przesyłowej pozostają po stronie PWK Legionowo. Jak przypomina Grzegorz Gruczek, spółka od dłuższego czasu przygotowuje się do kosztownej modernizacji tzw. legionowskiej rury, którą ścieki trafiają do „Czajki”. W ocenie PWK dalsze świadczenie usług bez otrzymywania zapłaty oznaczałoby finansowanie bieżącego funkcjonowania systemu oraz przyszłych inwestycji wyłącznie ze środków legionowskiego przedsiębiorstwa.
Do upływu terminu wyznaczonego przez PWK pozostało zaledwie kilka dni. Stawką są już nie tylko blisko 2,8 mln zł, ale również ciągłość odbioru ścieków z terenu gminy Jabłonna i bezpieczeństwo mieszkańców.
Jak przekonywał podczas konferencji Grzegorz Gruczek, system kanalizacyjny posiada jedynie niewielką retencję. Oznacza to, że po ewentualnym zamknięciu zasuw problemy z odbiorem ścieków mogłyby pojawić się już po kilku godzinach.
::news{"type":"see-also","item":"145400"}
Uciekał z dworca PKP przed policją. Miał przy sobie...
Miał tez majtki i okulary .... Wszystko legalne wiec co za sensacja
Set
17:37, 2026-06-26
Driftował sportowym autem. Stracił prawo jazdy
Troche niewyraźne to auto, czyżby to był Lanos?
Yoolca
20:50, 2026-06-24
Wbiegł do Biedronki z nożem w ręku? Jest już w ręka...
Mnie nie pomoglo
Maria
14:50, 2026-06-24
Wbiegł do Biedronki z nożem w ręku? Jest już w ręka...
Ale się popisaliscie. Była to biedronka ale zupełnie inna 🤣
Ja
12:44, 2026-06-24
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz