Zamknij
WIADOMOŚCI

Zawodnicy wieliszewskiego Dębu rywalizowali z europejskimi gigantami

Źródło: AP Dąb Wieliszew 12:31, 27.03.2023 Aktualizacja: 16:43, 26.10.2025
Skomentuj Zawodnicy wieliszewskiego Dębu rywalizowali z europejskimi gigantami Fot. AP Dąb Wieliszew

Małe Dąbki, czyli najmłodsi zawodnicy Akademii Piłkarskiej Dąb Wieliszew mieli okazję wziąć udział w mocno obsadzonym turnieju piłkarskim Numberone Cup, który odbył się w weekend od 17 do 19 marca w Gdańsku. Zawodnicy Akademii Piłkarskiej  Dąb mieli okazję zagrać z takimi zespołami jak AC Parma, Blackburn Rovers, Brondby IF, Portimonense, czy też Baltic.

Małe Dąbki, czyli najmłodsi zawodnicy Akademii Piłkarskiej Dąb Wieliszew mieli okazję wziąć udział w mocno obsadzonym turnieju piłkarskim Numberone Cup, który odbył się w weekend od 17 do 19 marca w Gdańsku. Zawodnicy Akademii Piłkarskiej Dąb mieli okazję zagrać z takimi zespołami jak AC Parma, Blackburn Rovers, Brondby IF, Portimonense, czy też Baltic.

Number One Cup to turniej dla młodych adeptów piłki nożnej, którzy za kilka lat mogą stać się piłkarzami reprezentującymi grę na najwyższym poziomie. Na turniej zapraszane są topowe europejskie marki. W tej edycji udział wzięły 42 zespoły w tym: Aston Villla, Liverpool, Everton, Juventus Turyn, Blacburn Rovers, Vitesse, Parma, Brondby, Portimonense, Sporting Lizbona, Baltic FA, Slovan Bratysława, PJSS Elite oraz kilka topowych zespołów z Polski: Lechia Gdańsk, Barca Academy z Warszawy, ŁKS Łódź, Znicz Pruszków czy Jaguar Gdańsk na obiektach, którego turniej był rozgrywany.

[FOTORELACJA]2224[/FOTORELACJA]

Marcowa edycja turnieju była przewidziana dla zespołów U11, czyli dzieci urodzonych najpóźniej w 2012 roku. Zespół Akademii Piłkarskiej Dąb w większości składał się z zawodników młodszych, urodzonych w 2013 roku. Nie zmienia to jednak faktu, że Dąbki dzielnie stawiły czoła europejskim gigantom. W grupie udało się zremisować 1:1 z jednym z pierwszych klubów w historii całego futbolu - Blackburn Rovers. Ten cenny punkt pozwolił wziąć udział w rywalizacji o miejsca 33-40. 

W pierwszym meczu pucharowym zespół z naszego powiatu uległ drużynie składającej się z reprezentacji dzieci chorych na cukrzycę Słodka Polska. W kolejnym meczu naszym przeciwnikiem był zespół, którego pierwsza drużyna swoje mecze rozgrywa w portugalskiej ekstraklasie mianowicie Portimonense. Mecz układał się pod dyktando Małych Dąbków, jednak na 2 minuty przed końcem spotkania Portimonense zdołało wyrównać stan spotkania na 2-2. Mecz zakończył się wynikiem 2-2, co oznaczało rzuty karne. Karne były niezwykle emocjonujące. Nasz bramkarz Aleksander Winnicki obronił 4 z 6 rzutów karnych, natomiast Michał Ostrowski mocnym strzałem przełamał ręce bramkarza, co pozwoliło cieszyć się z pierwszego zwycięstwa na turnieju. 

- relacjonuje Damian Piekut z Akademii Piłkarskiej Dąb Wieliszew.

Zwycięstwo z Portimonense dało awans drużynie Akademii Piłkarskiej Dąb Wieliszew do spotkania o miejsca 37-38. Mecz z litewskim Baltic FA niestety nie ułożył się po myśli zawodników z powiatu legionowskiego. Ostatecznie drużyna Dębu Wieliszew uplasowała się na 38 miejscu, czego trener Damian Piekut nie uznał jako porażkę. 

Przed wyjazdem na ten turniej byliśmy świadomi z jakimi potęgami przyjdzie nam się mierzyć. Ten turniej traktowaliśmy jako cenne doświadczenie dla naszych zawodników biorąc pod uwagę, że większość naszego zespołu była młodsza. Możemy być dumni z tych dwóch remisów, w tym jednym zakończonym zwycięstwem po karnych, bo poziom był niezwykle wysoki. Myślę, że pokazaliśmy się z dobrej strony i również za rok uda nam się zakwalifikować do tego turnieju w swojej kategorii wiekowej i nauczeni doświadczeniem zagramy jeszcze lepiej. Piękna przygoda dla naszych zawodników, która pokazała, jak dużo pracy jeszcze przed nami ale też, że wszystko jest możliwe. Na koniec chciałbym jeszcze bardzo podziękować firmom, które wsparły nasz wyjazd!

- powiedział po zawodach trener Dąbków, prezes i założyciel Akademii Piłkarskiej Dąb Wieliszew, Damian Piekut.

Turniej zakończył się zwycięstwem Juventus Turyn. Na drugim miejscu uplasował się Everton. Trzecie miejsce zajęło PSV Eindhoven, natomiast na czwartym prosto z Warszawy Barca Academy. 

(Źródło: AP Dąb Wieliszew)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej przez powiat leg...

Ja obstawiam wariant nr 5. Jest najmniej niszczący dla środowiska i chyba wyjdzie też najtaniej.

Yoolca

19:02, 2026-01-21

Mural ozdobi budynek w centrum Jabłonny. Jest...

A może tę ścianę przeznaczyć pod reklamę? Wtedy co miesiąc jakaś kaska by wpadała na konto Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej? Czy warto się po to schylić?

Yoolca

18:47, 2026-01-21

Szykują się podwyżki u notariuszy. Drożej możemy...

Chciałbym zwrócić uwagę na serię pt. „Czynności pracownika kancelarii notarialnej”, której dystrybuowanie godzi w wizerunek Wydawnictwa C.H. Beck, rodząc po jego stronie współudział w agresywnej praktyce nieuczciwej konkurencji wymierzonej w tożsamość zawodową i społeczną notariuszy (chronioną, też horyzontalnie, w art. 8 EKPC, por. wyrok ETPC, 27.6.2017, 50446/09), sugerującej wyższą wartość stabilności pracy niewykwalifikowanych pracowników notariusza niż stabilizacji tożsamości zawodowej notariuszy, którzy kierując się prawem nie nadają swojej działalności zawodowej znacznych rozmiarów - co wymaga angażowania pracowników zajmujących się bez upoważnienia ustawowego kwestiami merytorycznymi (a nie tylko administracyjnymi, np. odbieraniem korespondencji, zarządzaniem czasem notariusza, w tym przypominaniem mu o terminach, regulowaniem płatności związanych z eksploatacją lokalu, sprzątaniem, przygotowywaniem napoi, nabywaniem materiałów biurowych). Zgodnie z Wprowadzeniem w zeszycie 1 serię przeznaczono dla nieposiadających wiedzy prawniczej pracowników niebędących aplikantami i zastępcami notarialnymi. Pomija się więc to, że zgodnie z art. 18 i art. 76 pr. not. tylko notariusz, aplikant i zastępca notarialny mają dostęp do informacji objętych tajemnicą notarialną, za czym idą ograniczenia możliwości przesłuchiwania tych osób na okoliczności objęte tajemnicą. W szczególności nie mogą być przesłuchane przez policję, inspekcje sanitarne, organy skarbowe. Art. 18 i art. 76 pr. not. to wspomniane w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP podstawy ograniczenia po stronie pracowników swobody wypowiedzi, gdyby postanowili złożyć odpowiednie zawiadomienie lub wyjaśnienia, zeznania (np. jako alarmista czy sygnalista). W świetle art. 31 ust. 3 nie można w drodze daleko idących analogii nakładać takich (dożywotnich) ograniczeń na pracownika niewymienionego w art. 76 pr. not. Rodziłoby to atmosferę zmowy milczenia (omerta) i naruszało godność i podstawowe prawa pracownika, co oznacza dehumanizację, czyli odmawianie praw moralnych. Z perspektywy psychologicznej należy zauważyć i to, że o ile notariusza łączy z klientem relacja równościowa, w związku z asymetrią informacji (notariusz zna prawo, klient zna stan faktyczny sprawy), to pracownika notariusza łączy z klientem relacja hierarchiczna - ostatecznie klient jest partnerem notariusza, będącego przełożonym pracownika. Wiedza pracownika nieposiadającego wiedzy prawniczej oraz przewidzianych ustawowo kwalifikacji jest wysoce ułomna, bo opiera się na znajomości korelacji ("jeśli jest to, to jest i to"), a nie na znajomości teorii (dogmatyki) prawa, która pozwala zrozumieć zachodzące między zagadnieniami relacje zależności (przyczynowości). Nakłada się na to kwestia komplementarnych oczekiwań wobec przełożonych i podwładnych, co oznacza, że z natury rzeczy informacje przekazywane klientowi przez pracownika notariusza (podwładnego) będą odbierane z dystansem, a to podważa zaufanie do notariatu i godzi w jego powagę.

KULTURKAMPF?

07:21, 2026-01-21

Państwo przejmie kontrolę nad lotniskiem w Modlinie?

Dobry kierunek dwa duże lotniska przy stolicy.... Podobne rozwiązania są znane na świecie

Pobozny

06:44, 2026-01-21

0%