Zamknij
WIADOMOŚCI

Dodaj komentarz

Mandaty to żyła złota dla budżetu? Prawda o karach w Polsce może zaskakiwać

Money.pl 17:00, 27.01.2026 Aktualizacja: 19:25, 27.01.2026
Skomentuj Mandaty to żyła złota dla budżetu? Prawda o karach w Polsce może zaskakiwać fot. Anna Bielica | Bilgoraj.com.pl

Mandaty drogowe i inne kary finansowe co roku zasilają finanse publiczne znacznymi kwotami. Choć często mówi się o nich jako o „łatwych pieniądzach” dla państwa, dane pokazują, że rzeczywistość jest bardziej złożona. W praktyce wpływy z mandatów sięgają około 1,3–1,4 mld zł rocznie, co stanowi jedynie niewielki ułamek całkowitych dochodów budżetu państwa. Te w 2025 roku planowano na poziomie około 630 mld zł.

Ile państwo zarabia na mandatach

Jak informuje Money.pl, wpływy z mandatów w Polsce systematycznie rosną. Do budżetu trafiają co roku znaczące kwoty - głównie z kar drogowych, ale też z grzywien nakładanych przez inne służby i urzędy. Największy udział mają mandaty wystawiane przez policję, zwłaszcza po zaostrzeniu taryfikatora kilka lat temu.

W 2025 r. wystawiono w Polsce ponad 4,04 mln mandatów karnych, a łączna wartość nałożonych grzywien wyniosła blisko 1,39 mld zł. Zdecydowaną większość mandatów wystawiła policja – ponad 3,89 mln – na łączną kwotę ok. 1,32 mld zł. Jednocześnie resort finansów wskazuje, że ponad 664 mln zł z nałożonych grzywien pozostaje nieopłacone.

Pieniądze z mandatów nie trafiają bezpośrednio do jednej instytucji. Zasilają one budżet państwa lub budżety samorządów, w zależności od rodzaju kary i organu, który ją nałożył.

Dlaczego kierowcy płacą coraz więcej

Eksperci wskazują, że wzrost wpływów z mandatów to efekt kilku czynników. Kluczowe znaczenie miało podniesienie stawek kar, ale także większa liczba kontroli oraz automatyzacja systemów nadzoru – w tym fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości.

Zmieniła się również filozofia karania. Mandaty mają dziś nie tylko „dyscyplinować”, ale realnie odstraszać od łamania przepisów. W praktyce oznacza to, że nawet jedno wykroczenie może mocno uderzyć w domowy budżet.

Czy mandaty są planowanym źródłem dochodu?

Choć potocznie mówi się o mandatach jako „dochodowym biznesie państwa”, Ministerstwo Finansów oficjalnie podkreśla, że kary nie są projektowane jako sposób na łatanie budżetu. W założeniu mają pełnić funkcję prewencyjną, a nie fiskalną.

Jednak ekonomiści zauważają, że w planach budżetowych wpływy z mandatów są uwzględniane – i to coraz wyższe. To sprawia, że temat regularnie wywołuje emocje, zwłaszcza wśród kierowców, którzy czują, że system kar jest coraz bardziej restrykcyjny.

Co to oznacza dla obywateli

Dla zwykłych obywateli wniosek jest prosty: mandaty nie są dziś drobną karą, którą można łatwo zignorować. Wysokie stawki sprawiają, że jedno wykroczenie może oznaczać poważny wydatek.

Eksperci radzą, by szczególnie uważać na drodze i śledzić zmiany w przepisach. Wysokie wpływy z mandatów pokazują bowiem, że system kontroli działa coraz skuteczniej, a taryfa ulgowa dla kierowców raczej nie wróci.

[ZT]144193[/ZT]

 

(Money.pl)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%