Wielu z nas wie jak wyglądają okna PVC, ale niewielu wie o tym jak wytwarzana jest szyba do tych okien. Pewnym jest, że taką szybę się wytapia, czyli topi się specjalny rodzaj piasku i to wraz z minerałami, po to by dany typ szyby okiennej miał określone właściwości. Taka produkcja szyby do okien trwa też nieprzerwanie, bo fabryki szyby okiennej są niemal w pełni zautomatyzowane i teoretycznie mogą one nawet wyprodukować taflę grubą na około osiem milimetrów, szeroką na trzydzieści metrów i długą na kilometr. Tylko że transport takiej tafli byłby logistycznym koszmarem i co ważne nie przydała by się ona, bo okna mają znacznie skromniejsze wymiary i dlatego też dzieli się ją tuż po wyciągnięciu z pieca na specjalnych rolkach.
Okna PCV w Krakowie: https://novobudowa.pl/
Gdzie spotyka się huty szkła?
Szkło okienne, czyli szkło do okien PCV i do okien PVC produkuje się na całym świecie, bo taniej jest wyprodukować okno i szybę do niego dość blisko, choćby ze względu na to, że taka statystyczna szyba okienna jest masywna jak na swoje wymiary i na dokładkę jej transport na znaczne odległości się nie opłaca, chyba że to masywne zwierciadło wykonane ze szkła optycznego, które warte jest wiele milionów dolarów i które stanie się częścią kluczową w gigantycznym teleskopie. Właśnie ze względu na te prawdy huty szkła powstają w wielu większych miastach świata, po to by ten transport standardowych szyb okiennych do typowych modeli okien aluminiowych odbywał się góra na dystansie kilkuset kilometrów. Właśnie na tym zależy przemysłowcom, bo gdyby szyby do okien PCV przywoziło się z jakiejś huty odległej o kilka tysięcy kilometrów, to okna te byłyby dość drogimi, bo transport szyb swoje kosztuje, ze względu na to, że potrzebna jest specjalna naczepa do transportu szyb okiennych i do tego dochodzi zarobek kierowcy firmy transportującej, wraz z marżą tej firmy. zdecydowanie lepiej jest wtedy gdy tych dodatkowych kosztów nie ma, bo okna PVC powinno się tanio produkować i tanio sprzedawać.
Dość trwałe szyby klejone
W obecnie produkowanych oknach PCV spotyka się szyby klejone, czyli szyby sklejone z dwóch lub z trzech szyb o grubości ośmiu milimetrów każda. Dzięki temu procesowi produkcyjnemu okna są mniej podatne na uszkodzenia mechaniczne, czyli typowe uderzenie piłki do gry w piłkę nożną raczej nie wybije tego okna. Inaczej to wyglądało w przypadku okien starszego typu, czyli w przypadku tych bez uszczelek i szyb klejonych. Takowe mogło uszkodzić byle co. Natomiast te znacznie bardziej nowoczesne okna klejone to większe skrzydła okienne, których nie uszkadza znaczny napór wiatru. Nowoczesne okna też nie są tymi niezniszczalnymi, ale proces klejenia szyb, czyli to, że typowe okno PVC ma dwie szyby sklejone ze sobą ułatwia jego transport, a te okna transportuje się dość często i to nie tylko w obrębie jednego miasta, ale też na pogranicze regionu, czyli jedzie się z nimi do klienta, który mieszka ponad sto kilometrów dalej, po to by je zamontować u osoby która zakupiła dane okna. Ten aspekt też jest bardzo ważnym, bo w czasach obecnych transport okien to często konieczność.
Szykują się podwyżki u notariuszy. Drożej możemy...
Chciałbym zwrócić uwagę na serię pt. „Czynności pracownika kancelarii notarialnej”, której dystrybuowanie godzi w wizerunek Wydawnictwa C.H. Beck, rodząc po jego stronie współudział w agresywnej praktyce nieuczciwej konkurencji wymierzonej w tożsamość zawodową i społeczną notariuszy (chronioną, też horyzontalnie, w art. 8 EKPC, por. wyrok ETPC, 27.6.2017, 50446/09), sugerującej wyższą wartość stabilności pracy niewykwalifikowanych pracowników notariusza niż stabilizacji tożsamości zawodowej notariuszy, którzy kierując się prawem nie nadają swojej działalności zawodowej znacznych rozmiarów - co wymaga angażowania pracowników zajmujących się bez upoważnienia ustawowego kwestiami merytorycznymi (a nie tylko administracyjnymi, np. odbieraniem korespondencji, zarządzaniem czasem notariusza, w tym przypominaniem mu o terminach, regulowaniem płatności związanych z eksploatacją lokalu, sprzątaniem, przygotowywaniem napoi, nabywaniem materiałów biurowych). Zgodnie z Wprowadzeniem w zeszycie 1 serię przeznaczono dla nieposiadających wiedzy prawniczej pracowników niebędących aplikantami i zastępcami notarialnymi. Pomija się więc to, że zgodnie z art. 18 i art. 76 pr. not. tylko notariusz, aplikant i zastępca notarialny mają dostęp do informacji objętych tajemnicą notarialną, za czym idą ograniczenia możliwości przesłuchiwania tych osób na okoliczności objęte tajemnicą. W szczególności nie mogą być przesłuchane przez policję, inspekcje sanitarne, organy skarbowe. Art. 18 i art. 76 pr. not. to wspomniane w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP podstawy ograniczenia po stronie pracowników swobody wypowiedzi, gdyby postanowili złożyć odpowiednie zawiadomienie lub wyjaśnienia, zeznania (np. jako alarmista czy sygnalista). W świetle art. 31 ust. 3 nie można w drodze daleko idących analogii nakładać takich (dożywotnich) ograniczeń na pracownika niewymienionego w art. 76 pr. not. Rodziłoby to atmosferę zmowy milczenia (omerta) i naruszało godność i podstawowe prawa pracownika, co oznacza dehumanizację, czyli odmawianie praw moralnych. Z perspektywy psychologicznej należy zauważyć i to, że o ile notariusza łączy z klientem relacja równościowa, w związku z asymetrią informacji (notariusz zna prawo, klient zna stan faktyczny sprawy), to pracownika notariusza łączy z klientem relacja hierarchiczna - ostatecznie klient jest partnerem notariusza, będącego przełożonym pracownika. Wiedza pracownika nieposiadającego wiedzy prawniczej oraz przewidzianych ustawowo kwalifikacji jest wysoce ułomna, bo opiera się na znajomości korelacji ("jeśli jest to, to jest i to"), a nie na znajomości teorii (dogmatyki) prawa, która pozwala zrozumieć zachodzące między zagadnieniami relacje zależności (przyczynowości). Nakłada się na to kwestia komplementarnych oczekiwań wobec przełożonych i podwładnych, co oznacza, że z natury rzeczy informacje przekazywane klientowi przez pracownika notariusza (podwładnego) będą odbierane z dystansem, a to podważa zaufanie do notariatu i godzi w jego powagę.
KULTURKAMPF?
07:21, 2026-01-21
Państwo przejmie kontrolę nad lotniskiem w Modlinie?
Dobry kierunek dwa duże lotniska przy stolicy.... Podobne rozwiązania są znane na świecie
Pobozny
06:44, 2026-01-21
Legionowo: Ciężarówka wjechała w bariery na DK61
Od lat widać tam brak kontroli prędkości.... Skutek widac
Pobozny
06:40, 2026-01-21
Autobusu z Legionowa do metra Bródno nie będzie...
Tramwaj 18 z Żerania do Centrum jedzie w rozkładu 23 minuty, czyli dokładnie tyle samo, co metro z Młocin. Zatem przesuwanie krańca 723 nie ma żadnego sensu. Legionowianie powinni raczej upomnieć się o to, żeby autobusy 723 i 731 miały po drodze wzdłuż ul. Modlińskiej jak najmniej przystanków, tak jak linia przyspieszona 511 z Dąbrówki Wiślanej. Niech linie podmiejskie służą w pierwszej kolejności mieszkańcom Legionowa i Jabłonny, a dla mieszkańców Białołęki niech miasto stołeczne uruchomi linię zwykłą z większą ilością przystanków.
pistolet_prezesa
22:03, 2026-01-17
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz