Zniechęcony brakiem pociągu i przedłużającym się oczekiwaniem, nasz reporter zdecydował się na alternatywę w postaci autobusu WTP. Ten etap podróży przebiegł wzorowo i pozwolił sprawnie dotrzeć do Warszawy Centralnej. Niestety, dobra passa skończyła się po powrocie na tory. Próba przesiadki na pociąg jadący do Łodzi Fabrycznej wiązała się z kolejną serią problemów i niepewnością co do odjazdu.
Na stacji działy się dantejskie sceny. Tłumy ludzi bezskutecznie oczekiwały na połączenia, przemieszczając się chaotycznie między peronami. Informacja pasażerska sukcesywnie zwiększała czas opóźnień, jednak największym problemem okazało się ponowne znikanie pociągów. Podobnie jak wcześniej w Legionowie, kursy były odwoływane w ostatniej chwili – dokładnie wtedy, gdy pociąg miał pojawić się przy krawędzi peronu.
Dramat pasażerów trwał w najlepsze. Podczas oczekiwania na pociąg IC Lazur (planowy odjazd 21:12), z tablic znikały kolejne składy nadjeżdżające z Gdańska. Los ten podzielił również pociąg IC Narew do Łodzi Fabrycznej (22:12), choć tym razem komunikat o odwołaniu podano z wyprzedzeniem.

fot. Legio24.pl / Kacper Kowalik
Naszemu reporterowi ostatecznie udało się opuścić stolicę składem IC Uznam/Ursa o 22:16. Było to jednak rozwiązanie kompromisowe – pociąg ten w swoim rozkładzie nie uwzględnia stacji Łódź Fabryczna, przez co podróż musiała zakończyć się na dworcu Łódź Widzew. Cały pociąg wypełniony był pasażerami z odwołanych pociągów, którzy również chcieli dostać się w kierunku Łodzi.

Dworzec kolejowy Łódź Fabryczna, fot. Legio24.pl / Kacper Kowalik
Sytuacja w jakiej znalazł się nasz redakcyjny kolega rodzi zasadnicze pytanie. Czy polska kolej jest gotowa na niesprzyjające warunki pogodowe? Czy odpowiednie służby są w stanie utrzymać ruch pociągów podczas marznących opadów deszczu, czy kapitulują przed zimą, która jakby nie było jest trwale wpisana w nasze warunki klimatyczne.
Legionowo: Radni chcą wyjaśnień. Chodzi o odśnieżanie
Uważam że i tak miasto jest lepiej odśnieżone niż za czasów prezydenta Smogorzewskiego i wiceprezydenta Zadrożnego.
Ela
10:36, 2026-01-16
Autobusu z Legionowa do metra Bródno nie będzie...
Dla Legionowa i okolic ważne są trzy połączenia do Warszawy. Do Winnicy gdzie są tramwaje bezpośrednio łączące z metrem, do metra Młociny przez Modlińską i Most oraz do Trasy Toruńskiej, gdzie Warszawa powinna zrobić komunikacyjny wezeł łączący obecne autobusy i tramwaje oraz metro (i obecną M2 gdzie wystarczy dobudować jedną stację i nową linię, która ma iść przez Wisłę w kierunku Marymontu.
VVV
11:40, 2026-01-15
Autobusu z Legionowa do metra Bródno nie będzie...
Miasto i Legionowo nie chce dublować kolei, ale jak coś się wydarzy na torach, to obecnie nie ma jak dotrzeć do Legionowa czy z Legionowa. Pociągi jadą około 25 minut z Legionowa do PKP Gdańska - a tam do metra są 4 minuty na pieszo.
Stefan
09:33, 2026-01-15
Hotele pracownicze w domach jednorodzinnych. Rząd...
A czym takie "kwatery pracownicze" różnią się od "kwater dla turystów" np nad morzem? Kwatery dla turystów tez powodują zwiększony ruch w okolicy, hałas i obniżają wartość domów w okolicy. To tez powinno być zabronione.
Yoolca
08:06, 2026-01-15
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz