Sztab WOŚP w Liceum Ogólnokształcącym im. M. Konopnickiej w Legionowie. Fot. JM/Legio24.pl
Jak informuje w komunikacie Starostwo Powiatowe w Legionowie, na terenie powiatu 34. finał WOŚP zorganizowano w następujących sztabach:
[FOTORELACJA]2751[/FOTORELACJA]
Najwięcej pieniędzy zebrał sztab działający w LO im. Marii Konopnickiej w Legionowie – ponad 300 tys. zł.
W tym roku orkiestra Jurka Owsiaka zagrała pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Legionowo: Mężczyzna głaskał dzika. Służby apelują...
W sumie facet ma rację, skoro nie może liczyć na służby miejskie nie pozostaje nic innego jak zapoznać się z dzikami jak ze stałymi sąsiadami.
Adams
01:00, 2026-01-25
Legionowo: Prezydent tłumaczy się z nieodśnieżony...
Mieszkam bardzo długo w Legionowie i nie jedną prawdziwą zimę przeszłam. Tak tragicznie jeszcze nigdy nie było. To się w głowie nie mieści. Gdzie była SM i dlaczego nie wystawiała mandatów za nie odśnieżone chodniki. To zakrawa na skandal. 😡
NIKA131313
22:02, 2026-01-24
Wieliszew zaprasza przedsiębiorców na noworoczne...
Ciekawe co na to Paulina jak się zachowuje Wojtek. Wojtek nie szanuje pracowników. Cwaniakuje i szasta kasą na lewo i prawo. Nie płaci pracownikom na czas. A nadgodziny są liczone jako zwykłe godziny pracy. A jak Wojciech ma zły dzień to krzyczy na pracowników przy klientach. Co więcej, każdy klient i pracownik jest traktowany przez niego jak potencjalny złodziej. Tragedia. Trzymaj się Paulina.
Wanda
09:13, 2026-01-24
Wieliszew łączy siły z lokalnym biznesem. Pierwsz...
Ciekawe co na to Paulina jak się zachowuje Wojtek. Wojtek nie szanuje pracowników. Cwaniakuje i szasta kasą na lewo i prawo. Nie płaci pracownikom na czas. A nadgodziny są liczone jako zwykłe godziny pracy. A jak Wojciech ma zły dzień to krzyczy na pracowników przy klientach. Co więcej, każdy klient i pracownik jest traktowany przez niego jak potencjalny złodziej. Tragedia. Trzymaj się Paulina. Współczujemy.
Wandzia
09:10, 2026-01-24