Zamknij
WIADOMOŚCI

Jabłonna: Kierujący audi stracił panowanie nad pojazdem

Redakcja 09:40, 27.12.2025 Aktualizacja: 17:06, 27.12.2025
Skomentuj Fot. KP PSP Legionowo Fot. KP PSP Legionowo

W piątek (26.12), przed godz. 16:00, na drodze wojewódzkiej nr 632 w Jabłonnie, w pobliżu granicy z miejscowością Józefów (gmina Nieporęt) doszło do zdarzenia z udziałem samochodu osobowego marki audi. W jego wyniku nikt nie odniósł obrażeń ciała.

Jak powiedział dyżurny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Legionowie, asp. Bartłomiej Trzaskoma, zgłoszenie dotyczące tego zdarzenia wpłynęło o godz. 15:56. Na miejsce zadysponowano jeden zastęp strażaków z JRG Legionowo, jeden zastęp druhów z OSP Kąty Węgierskie, zespół ratownictwa medycznego oraz patrol policji.

W chwili przyjazdu pierwszego zastępu straży pożarnej samochód osobowy marki audi znajdował się na poboczu drogi. Samochodem podróżował wyłącznie kierowca, który opuścił auto samodzielnie i nie wymagał pomocy medycznej.

Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i odłączeniu akumulatora w pojeździe.

Działania służb związane z tym zdarzeniem zakończyły się o godz. 16:31.

[ZT]143596[/ZT]

[ZT]143608[/ZT]

Fot. KP PSP Legionowo

(Redakcja)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej przez powiat leg...

Ja obstawiam wariant nr 5. Jest najmniej niszczący dla środowiska i chyba wyjdzie też najtaniej.

Yoolca

19:02, 2026-01-21

Mural ozdobi budynek w centrum Jabłonny. Jest...

A może tę ścianę przeznaczyć pod reklamę? Wtedy co miesiąc jakaś kaska by wpadała na konto Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej? Czy warto się po to schylić?

Yoolca

18:47, 2026-01-21

Szykują się podwyżki u notariuszy. Drożej możemy...

Chciałbym zwrócić uwagę na serię pt. „Czynności pracownika kancelarii notarialnej”, której dystrybuowanie godzi w wizerunek Wydawnictwa C.H. Beck, rodząc po jego stronie współudział w agresywnej praktyce nieuczciwej konkurencji wymierzonej w tożsamość zawodową i społeczną notariuszy (chronioną, też horyzontalnie, w art. 8 EKPC, por. wyrok ETPC, 27.6.2017, 50446/09), sugerującej wyższą wartość stabilności pracy niewykwalifikowanych pracowników notariusza niż stabilizacji tożsamości zawodowej notariuszy, którzy kierując się prawem nie nadają swojej działalności zawodowej znacznych rozmiarów - co wymaga angażowania pracowników zajmujących się bez upoważnienia ustawowego kwestiami merytorycznymi (a nie tylko administracyjnymi, np. odbieraniem korespondencji, zarządzaniem czasem notariusza, w tym przypominaniem mu o terminach, regulowaniem płatności związanych z eksploatacją lokalu, sprzątaniem, przygotowywaniem napoi, nabywaniem materiałów biurowych). Zgodnie z Wprowadzeniem w zeszycie 1 serię przeznaczono dla nieposiadających wiedzy prawniczej pracowników niebędących aplikantami i zastępcami notarialnymi. Pomija się więc to, że zgodnie z art. 18 i art. 76 pr. not. tylko notariusz, aplikant i zastępca notarialny mają dostęp do informacji objętych tajemnicą notarialną, za czym idą ograniczenia możliwości przesłuchiwania tych osób na okoliczności objęte tajemnicą. W szczególności nie mogą być przesłuchane przez policję, inspekcje sanitarne, organy skarbowe. Art. 18 i art. 76 pr. not. to wspomniane w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP podstawy ograniczenia po stronie pracowników swobody wypowiedzi, gdyby postanowili złożyć odpowiednie zawiadomienie lub wyjaśnienia, zeznania (np. jako alarmista czy sygnalista). W świetle art. 31 ust. 3 nie można w drodze daleko idących analogii nakładać takich (dożywotnich) ograniczeń na pracownika niewymienionego w art. 76 pr. not. Rodziłoby to atmosferę zmowy milczenia (omerta) i naruszało godność i podstawowe prawa pracownika, co oznacza dehumanizację, czyli odmawianie praw moralnych. Z perspektywy psychologicznej należy zauważyć i to, że o ile notariusza łączy z klientem relacja równościowa, w związku z asymetrią informacji (notariusz zna prawo, klient zna stan faktyczny sprawy), to pracownika notariusza łączy z klientem relacja hierarchiczna - ostatecznie klient jest partnerem notariusza, będącego przełożonym pracownika. Wiedza pracownika nieposiadającego wiedzy prawniczej oraz przewidzianych ustawowo kwalifikacji jest wysoce ułomna, bo opiera się na znajomości korelacji ("jeśli jest to, to jest i to"), a nie na znajomości teorii (dogmatyki) prawa, która pozwala zrozumieć zachodzące między zagadnieniami relacje zależności (przyczynowości). Nakłada się na to kwestia komplementarnych oczekiwań wobec przełożonych i podwładnych, co oznacza, że z natury rzeczy informacje przekazywane klientowi przez pracownika notariusza (podwładnego) będą odbierane z dystansem, a to podważa zaufanie do notariatu i godzi w jego powagę.

KULTURKAMPF?

07:21, 2026-01-21

Państwo przejmie kontrolę nad lotniskiem w Modlinie?

Dobry kierunek dwa duże lotniska przy stolicy.... Podobne rozwiązania są znane na świecie

Pobozny

06:44, 2026-01-21

0%