Przypomnijmy – radny Rady Miasta Legionowo Piotr Zadrożny w interpelacji z 29 grudnia zwrócił się do prezydenta miasta z prośbą o analizę możliwości uruchomienia linii autobusowej D5, która dowoziłaby pasażerów z Legionowa do krańcowej stacji linii M2 – Bródno. W interpelacji radny przypomniał, że w poprzednich latach poprzednie władze miasta wielokrotnie zwracały się do warszawskiego ZTM o uruchomienie połączenia autobusowego do metra M1 na Młocinach. Jak wskazał, każdorazowo spotykało się to z odmową, a ZTM tłumaczył swoją decyzję przeciążeniem pętli autobusowej na Młocinach.
W odpowiedzi na interpelację prezydent Legionowa Bogdan Kiełbasiński podkreślił, że urząd miasta analizuje możliwości poprawy komunikacji publicznej w relacji Legionowo – Warszawa, jednak uruchomienie nowej linii do Bródna nie jest obecnie planowane.
– Tworzenie w chwili obecnej dodatkowej linii autobusowej do stacji początkowej metra linii M2 – Bródno, wiązałoby się z poniesieniem przez gminę dużych kosztów finansowych
– napisał prezydent.
Jak dodał, takie rozwiązanie „odbiegłoby od strategii, jaką preferuje Warszawa”, a duży fragment trasy przebiegałby po jej terenie.
– Pragnę nadmienić, że nasze wcześniejsze wystąpienia do ZTM-u w sprawie uruchomienia nowych połączeń ze stacjami Metra spotkało się z odmową – zaznaczył prezydent.
Jednocześnie Bogdan Kiełbasiński poinformował, że władze Legionowa rozważają inne rozwiązanie, niż to proponowane przez radnego. Jak przekazał, urząd miasta wystąpił do ZTM z prośbą o przeanalizowanie możliwości zmiany trasy linii 723 i poprowadzenia jej do stacji Metro Młociny.
– Wystąpiliśmy do Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie z prośbą o przeanalizowanie możliwości zmiany trasy linii 723 ZTM i poprowadzenia jej ulicami … Modlińską – Most Północny im. Marii Skłodowskiej-Curie – Aleja gen. Marii Wittek – Metro Młociny – Aleja gen. Marii Wittek – Most Północny im. Marii Skłodowskiej-Curie – Modlińska. O rezultatach naszych działań będziemy informować na bieżąco.
– zapowiedział prezydent.
Dodał, że z taką propozycją w grudniu 2025 roku wystąpiła radna Rady Miasta Legionowo Julia Błaszczak.
Do tematu będziemy wracać.
::news{"type":"see-also","item":"143902"}
::news{"type":"see-also","item":"143767"}
::news{"type":"see-also","item":"143941"}
Stefan09:33, 15.01.2026
Miasto i Legionowo nie chce dublować kolei, ale jak coś się wydarzy na torach, to obecnie nie ma jak dotrzeć do Legionowa czy z Legionowa.
Pociągi jadą około 25 minut z Legionowa do PKP Gdańska - a tam do metra są 4 minuty na pieszo.
VVV11:40, 15.01.2026
Dla Legionowa i okolic ważne są trzy połączenia do Warszawy.
Do Winnicy gdzie są tramwaje bezpośrednio łączące z metrem, do metra Młociny przez Modlińską i Most oraz do Trasy Toruńskiej, gdzie Warszawa powinna zrobić komunikacyjny wezeł łączący obecne autobusy i tramwaje oraz metro (i obecną M2 gdzie wystarczy dobudować jedną stację i nową linię, która ma iść przez Wisłę w kierunku Marymontu.
pistolet_prezesa22:03, 17.01.2026
Tramwaj 18 z Żerania do Centrum jedzie w rozkładu 23 minuty, czyli dokładnie tyle samo, co metro z Młocin. Zatem przesuwanie krańca 723 nie ma żadnego sensu. Legionowianie powinni raczej upomnieć się o to, żeby autobusy 723 i 731 miały po drodze wzdłuż ul. Modlińskiej jak najmniej przystanków, tak jak linia przyspieszona 511 z Dąbrówki Wiślanej. Niech linie podmiejskie służą w pierwszej kolejności mieszkańcom Legionowa i Jabłonny, a dla mieszkańców Białołęki niech miasto stołeczne uruchomi linię zwykłą z większą ilością przystanków.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Legionowo: Autobus do Metra Młociny. Znamy trasę
Naprawdę? 12 kursów, czyli w szczycie raz na godzinę a poza szczytem co 2 godziny. Dla kogo taki rozkład? No i weekend lepiej siedzieć w domu, bo żaden kurs nie pojedzie w niedzielę. Przynajmniej takie są oczekiwania urzędu miasta w ogłoszeniu przetargowym.
Jacek
10:28, 2026-06-30
Jabłonna: Czy ścieki wybiją na ulice? PWK grozi...
Wczoraj odbyła się NADZWYCZAJNA SESJA RADY GMINY. Zgadnijcie czym się zajmowali ? Działeczkami i deweloperami jak im pomóc. „ZAPOMNIELI” o ŚCIEKACH I BRAKU ZAPŁATY. Zapomnieli o nas MIESZKAŃCACH. My nie zapomnimy wam tego będziemy PAMIĘTAĆ.
Mieszkaniec
04:18, 2026-06-30
Jabłonna: Czy ścieki wybiją na ulice? PWK grozi...
Wiemy jaki poważny jest problem ze ściekami w gminie Jabłonna i zadłużenie spółki gminnej EKO-JABŁONNA. A mianowicie dzisiaj odbyła się Nadzwyczajna Sesja Rady Gminy Jabłonna podczas której nic nie omówioneo tego ważnego problemu. Oglądałem to na żywo... cała sesja tylko opierała się na przeznaczeniu terenów gminy za obwodnicą osiedla Przylesie na zabudowę patodeweloperską!!! Panie Wójcie i Państwo Radni Jabłonny, zacznijcie dbać o NASZE mieszkańców interesy! Weźcie w końcu się za patologię która jest w EKO spółce. Nie chcę płacić już tyle za ścieki, które jak wiemy nie wiadomo gdzie idą, może na pałace dla Pana prezesa EKO?
Mieszkanie z Rajskie
20:43, 2026-06-29
Jabłonna: Czy ścieki wybiją na ulice? PWK grozi...
Jabłonna nie ma umowy bo jej nie podpisała i nie płaci PWK za bezumowny zrzut ścieków od stycznia. Nie ma Jabłonna żadnych praw w stosunku do PWK bo nie ma umowy. Natomiast PWK nie ma żadnych obowiązków względem Jabłonny bo nie ma umowy i dodatkowo jeszcze nie płacą za zrzut ścieków do PWK. Kto do tego dopuścił. Od nas mieszkańców gminy Jabłonna PREZES TURKOT POBRAŁ nasze pieniądze za ścieki i zamiast wpłacać małą część do PWK to ich nie wpłacił bo pewnie przejedli te nasze pieniądze i żyją teraz jak paniska za cudze. Teraz my mieszkańcy będziemy odcięci bez żadnych konsekwencji bo nie ma umowy. Panie Turkot, gdzie Pan jest?
Andrzej
09:27, 2026-06-29