Policjanci z Legionowa zatrzymali 34-latka, który notorycznie okradał sklepy. Jego łupem padały przede wszystkim maszynki fryzjerskie i artykuły drogeryjne. Straty wycenione przez właścicieli sklepów wyniosły około 10 tys. zł. Mężczyźnie, z racji tego, że działał w warunkach recydywy, grozi nawet 7,5 roku więzienia.
Jak informuje oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Legionowie, kom. Justyna Stopińska, funkcjonariusze wydziału kryminalnego pracowali nad sprawą kradzieży sklepowych, do których doszło na terenie Legionowa w ostatnich miesiącach. Łączna suma strat sięgnęła 10 tysięcy złotych.
Dokładna analiza każdego z tych zdarzeń, zebrane dowody i uzyskane informacje poza procesowe pozwoliły policjantom wytypować osobę odpowiedzialną za te przestępstwa. To 34-latek, który od kilku miesięcy zamieszkiwał w Legionowie.
- relacjonuje rzecznik prasowa legionowskich policjantów, kom. Justyna Stopińska.
W miniony wtorek (1.04), w godzinach popołudniowych, kryminalni namierzyli i zatrzymali 34-latka w okolicach legionowskiego dworca. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia śledczy przedstawili mu 4 zarzuty kradzieży popełnionych w warunkach recydywy.
Za kradzież grozi kara do 5 lat więzienia. W związku z tym, że mężczyzna działał w ramach recydywy czyli powrotu do przestępstwa grozi mu wyższy wymiar kary. Finalnie o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Legionowie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz