Jak podała „Rz”, sprawa, którą zajmował się Naczelny Sąd Administracyjny, w praktyce odnosiła się do dość powszechnego dziś zjawiska akcji marketingowych na telefon.
– A problem sprowadzał się do tego, czy numer telefonu to dana osobowa. I w konsekwencji, czy na takie niechciane połączenie od telemarketera można skutecznie poskarżyć się do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO). NSA uznał, że jeśli firma dostaje od zleceniodawcy tylko bazę telefonów, bez żadnych innych danych, to sam numer nie staje się daną osobową. I to nawet jeśli osoba, do której zadzwoni telemarketer, mu się przedstawi, czyli dokona samoidentyfikacji
– pisze dziennik.
„Rz” zauważyła, że choć NSA dostrzegł problem połączeń telemarketingowych „na oślep”, to nie zgodził się, że drogą do jego rozwiązania jest skarga do UODO. (PAP)
gkc/ mhr/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Śmiertelny wypadek na DW632. Zamknięto drogę
Samobójstwo, nie inaczej.
Lemagrag
13:24, 2026-02-02
Oczyszczalnia ścieków w Łasze? Mieszkańcy mają obawy
Fajnie tak wywozić swoje ścieki do innej gminy, bo nikt nie chce mieć oczyszczalni koło domu. To takie polskie ...
Yoolca
08:09, 2026-02-02
Oczyszczalnia ścieków w Łasze? Mieszkańcy mają obawy
Zasadniczymi problemami sa: - fakt iz Warszawa nie wywizuje sie z obowiazkow wymaganych dla ochrony jednego ze zrodel wody pitnej dla Warszawy poprzez niedofinansowanie oczyszcalni Debe - nowopowstajace bloki nie sa wpiete w system oczyszczalni Debem i chyba nie ma takich planow, zatem gdzie beda odprowadzac nieczystosci plynne ? - Łacha to dla urzedu miejskiego maly elektorat ‘ciemnego ludu’, na utrate ktorego moga sobie pozwolic. Jest po drugiej stronie wielkiej wody. Jednoczesnie deweloperom cos tam sie obiecalo, przerzucenie rury i puszczenie problemu na drugi brzeg to bardzo kuszacy kierunek, bedzie cisnienie zeby to pchac na sile. Nie wazne czy to obszar Natura 2000, czy depresja i bagna, czy spelnia wytyczne Moś. Z bakeriami w wodociagu sprawa nader ciekawa. Studnia glebinowa, czy to z niej zanieczyszczenie czy ze starego podciekajacego wodociagu z wieloma punkami odbioru martwymi ? I nie wazne tu jest zdanie mieszkancow, dlatego robi sie to po cichaczu, byle ciemnogrod sie nie zorientowal. I nie wazne jest tu zagroznie wyciekiem, powodzia, awaryjnym zrzutem do rezerwuaru wody dla Warszawy. Liczy sie tu prywatny zysk i dystrybucja kosztow wsrod najmniej opornych.
Benek
20:24, 2026-02-01
Tory przez Serock i Pułtusk. Mieszkańcy zabiorą...
No to poczekamy.
Pułtuszczanin
15:49, 2026-02-01