Rządzący chcą mocniej uderzyć w patotreści i internetowy hazard. Do Sejmu trafił projekt, który może wywrócić do góry nogami działalność części twórców w sieci.
Do Sejmu wpłynął projekt zmian w Kodeksie karnym przygotowany przez Koalicję Obywatelską. Zakłada on wprowadzenie nowych przepisów, które mają umożliwić skuteczniejsze ściganie twórców tzw. patostreamów, czyli transmisji internetowych pokazujących przemoc, upokarzanie innych osób, znęcanie się nad zwierzętami czy inne brutalne i poniżające zachowania.
Zgodnie z propozycją, karalne miałoby być publiczne rozpowszechnianie w internecie materiałów audio i wideo przedstawiających popełnianie poważnych czynów zabronionych. Chodzi nie tylko o sytuacje rzeczywiste, ale również o treści inscenizowane, które są przedstawiane widzom jako autentyczne. W grę wchodziłaby kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności.
Autorzy projektu podkreślają, że to, co w świecie realnym jest przestępstwem, nie powinno być tolerowane tylko dlatego, że dzieje się w internecie. Nowe przepisy mają być odpowiedzią na rosnącą popularność patotreści, które często przyciągają setki tysięcy widzów i generują duże zyski z wpłat od odbiorców.
Problem jest szczególnie poważny wśród młodych użytkowników sieci. Badania cytowane przy okazji prac nad projektem wskazują, że duża część nastolatków miała kontakt z patostreamami, a wielu rodziców nie ma świadomości, że ich dzieci oglądają takie materiały. Eksperci od lat zwracają uwagę, że regularny kontakt z brutalnymi i upokarzającymi treściami może negatywnie wpływać na rozwój emocjonalny młodych ludzi.
Projekt obejmuje również drugi obszar, który od dawna budzi kontrowersje – promowanie nielegalnego hazardu w internecie. W praktyce chodzi o sytuacje, gdy influencerzy zachęcają do korzystania z zagranicznych kasyn online, serwisów z grami losowymi czy platform oferujących mechanizmy zbliżone do hazardu.
Według proponowanych przepisów także takie działania mogłyby podlegać odpowiedzialności karnej, jeśli polegają na nielegalnej promocji gier hazardowych. Również w tym przypadku maksymalna kara miałaby sięgać 5 lat więzienia.
Twórcy projektu zwracają uwagę, że młodzi odbiorcy są szczególnie podatni na takie przekazy. Reklamy gier i kasyn, często przedstawiane jako szybki sposób na łatwy zarobek, mogą prowadzić do uzależnień i poważnych problemów finansowych już w bardzo młodym wieku.
Projekt zmian w prawie ma jeszcze przejść pełną ścieżkę legislacyjną, w tym prace w komisjach i konsultacje z ekspertami. Już teraz jednak wywołuje duże emocje, bo uderza w obszary, które przez lata funkcjonowały w szarej strefie odpowiedzialności.
Jeśli przepisy wejdą w życie w proponowanym kształcie, dla części internetowych twórców może to oznaczać realne ryzyko poważnych konsekwencji karnych – nie tylko blokady kont czy usunięcia materiałów, ale także odpowiedzialności przed sądem.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Śmiertelny wypadek na DW632. Zamknięto drogę
Samobójstwo, nie inaczej.
Lemagrag
13:24, 2026-02-02
Oczyszczalnia ścieków w Łasze? Mieszkańcy mają obawy
Fajnie tak wywozić swoje ścieki do innej gminy, bo nikt nie chce mieć oczyszczalni koło domu. To takie polskie ...
Yoolca
08:09, 2026-02-02
Oczyszczalnia ścieków w Łasze? Mieszkańcy mają obawy
Zasadniczymi problemami sa: - fakt iz Warszawa nie wywizuje sie z obowiazkow wymaganych dla ochrony jednego ze zrodel wody pitnej dla Warszawy poprzez niedofinansowanie oczyszcalni Debe - nowopowstajace bloki nie sa wpiete w system oczyszczalni Debem i chyba nie ma takich planow, zatem gdzie beda odprowadzac nieczystosci plynne ? - Łacha to dla urzedu miejskiego maly elektorat ‘ciemnego ludu’, na utrate ktorego moga sobie pozwolic. Jest po drugiej stronie wielkiej wody. Jednoczesnie deweloperom cos tam sie obiecalo, przerzucenie rury i puszczenie problemu na drugi brzeg to bardzo kuszacy kierunek, bedzie cisnienie zeby to pchac na sile. Nie wazne czy to obszar Natura 2000, czy depresja i bagna, czy spelnia wytyczne Moś. Z bakeriami w wodociagu sprawa nader ciekawa. Studnia glebinowa, czy to z niej zanieczyszczenie czy ze starego podciekajacego wodociagu z wieloma punkami odbioru martwymi ? I nie wazne tu jest zdanie mieszkancow, dlatego robi sie to po cichaczu, byle ciemnogrod sie nie zorientowal. I nie wazne jest tu zagroznie wyciekiem, powodzia, awaryjnym zrzutem do rezerwuaru wody dla Warszawy. Liczy sie tu prywatny zysk i dystrybucja kosztow wsrod najmniej opornych.
Benek
20:24, 2026-02-01
Tory przez Serock i Pułtusk. Mieszkańcy zabiorą...
No to poczekamy.
Pułtuszczanin
15:49, 2026-02-01