Jak wygląda sytuacja finansowa Legionowa i jakie wyzwania stoją dziś przed miastem? W drugiej części wywiadu prezydent Legionowa Bogdan Kiełbasiński mówi między innymi o zimowym utrzymaniu dróg, funkcjonowaniu PSZOK-u, gospodarce odpadami, miejskich inwestycjach oraz problemach finansowych, z którymi musi mierzyć się samorząd. Już teraz zapraszamy także na trzecią część rozmowy, która będzie dotyczyć edukacji, młodzieży, zieleni i codziennych spraw mieszkańców.
Źródło wideo: UM Legionowo
-----
Transkrypcja wywiadu z prezydentem Legionowa Bogdanem Kiełbasińskim. Podsumowanie dwóch lat kadencji – część II
Magdalena Pietrzak: Szanowni Państwo, witam serdecznie w drugiej części spotkania z prezydentem Legionowa, panem Bogdanem Kiełbasińskim. Porozmawiamy o finansach, infrastrukturze i trudnych tematach. Ja się nazywam Magdalena Pietrzak, zapraszam do naszej rozmowy. Za nami wymagająca zima. Co ona pokazała o systemie miasta?
Bogdan Kiełbasiński: Pokazała, że nie mieliśmy do tej pory systemowego rozwiązania w tym zakresie. Musieliśmy wprowadzić dosyć szybko nowe procedury, włączyć również do tego systemu spółki miejskie, ale także aneksować umowy z tymi firmami, które do tej pory miały tylko utrzymywać porządek w mieście. Ja wiem, pierwsze tygodnie były trudne, ale myślę, że z każdym kolejnym dniem mieszkańcy widzieli poprawę w tym obszarze. Nowym rozwiązaniem była infolinia, którą uruchomiliśmy – tak zwany telefon interwencyjny dla mieszkańców. On sprawdził się i widzę, że przyniósł dobre efekty. Będziemy to kontynuować w kolejnych latach.
Natomiast wyciągnęliśmy też wnioski na przyszłość, jeżeli chodzi o naszą współpracę ze starostwem powiatowym. Główne drogi w mieście należą do starostwa, są w zarządzie starostwa powiatu legionowskiego. Wystąpiliśmy z propozycją porozumienia, które pozwoli nam reagować jako władzom miasta w sytuacji, kiedy sytuacja kryzysowa będzie wymagała szybkiej interwencji, a nie zawsze możemy liczyć, że powiat zareaguje odpowiednio wcześniej.
Magdalena Pietrzak: PSZOK i odpady to temat, który wraca regularnie. Jak wygląda sytuacja?
Bogdan Kiełbasiński: Tak, PSZOK jest elementem systemu gospodarki odpadami. W ostatnich tygodniach mierzyliśmy się również z tym problemem. PSZOK w Legionowie nie funkcjonował tak, jakbyśmy tego wszyscy oczekiwali, szczególnie mieszkańcy. Otrzymywałem mnóstwo uwag i skarg, więc wprowadziliśmy nowe procedury, aby można było korzystać z tego PSZOK-u na tak zwane oświadczenie. Na miejscu można było wypełnić oświadczenie i oddać te odpady, które chce się tam zostawić.
Natomiast my musimy zbudować nowy PSZOK. Musi być nowy PSZOK, dobra selekcja odpadów i karta dla Legionowianina, który będzie mógł z tej karty skorzystać i oddać te odpady bez zbędnej biurokracji.
Natomiast, tak jak powiedziałem wcześniej, PSZOK jest elementem gospodarki odpadami i my w ostatnich tygodniach musieliśmy się zmierzyć właśnie z tym problemem, że nasz system wymaga niestety rewizji, jeżeli chodzi o stawki dla mieszkańców. Chcieliśmy ograniczyć tę dolegliwość i zaproponowaliśmy minimalny wzrost stawki o 3 zł, ponieważ ten system musi się z zasady bilansować.
Te 3 zł pozwoliłoby, żebyśmy do końca 2027 roku mogli sfinansować system i sfinansować budowę nowego PSZOK-u. Niestety Rada Miasta w swojej większości nie zdecydowała się przyjąć tej uchwały. Będziemy musieli zmierzyć się albo z deficytem sięgającym blisko 7,5 mln zł, albo też wrócić jeszcze z tym tematem na sesję Rady Miasta.
Magdalena Pietrzak: Jak wygląda dziś sytuacja inwestycyjna miasta?
Bogdan Kiełbasiński: Dobrze. Staramy się jak najwięcej absorbować środków zewnętrznych. Przygotowując projekt budżetu na 2026 rok, założyliśmy, że poziom inwestycji będzie na kwotę 52 mln zł, z czego blisko 30 mln zł będą stanowiły środki zewnętrzne.
Sytuacja jest bardzo dynamiczna i urzędnicy, którzy zajmują się pozyskiwaniem środków zewnętrznych, pracują bardzo intensywnie. To spowodowało, że już teraz pracujemy nad nowymi projektami na kwotę blisko 60 mln zł. Staramy się, aby te środki trafiały do miasta, ponieważ wiemy, że mamy pewne okienko transferowe. Jeżeli nie wykorzystamy go teraz i nie zintensyfikujemy swoich prac, to później będzie już tylko trudniej.
I rzeczywiście kwestia budżetu i pozyskiwania środków zewnętrznych wygląda dobrze. Natomiast musimy też mieć świadomość tego, że są to też kwoty milionowe.
Magdalena Pietrzak: Tak, no właśnie. To jest kwestia odszkodowania za budowę Centrum Komunikacyjnego.
Bogdan Kiełbasiński: Górna granica odpowiedzialności szacowana była nawet na 22 mln zł. Udało nam się wybronić na 11 mln zł. Zapłaciliśmy bezsporną kwotę 9 mln zł na tę chwilę.
Ale też dodatkowym obciążeniem są zaległości z tytułu umowy użytkowania wieczystego. Tutaj ta kwota już wynosi 8,5 mln zł na dzień dzisiejszy. Będziemy szukali rozwiązania, aby w trybie procesowym doprowadzić do rozwiązania również tej sprawy.
Na tempo realizacji inwestycji i ich koszty wpływa niestety nieuregulowany stan własności działek. Mamy takich 1200 w mieście. W samym centrum, jak policzyliśmy, koszty odszkodowań wyniosą nawet 20 mln zł.
Magdalena Pietrzak: Była też sprawa porozumienia z PKP PLK.
Bogdan Kiełbasiński: Tak, te negocjacje trwały od kilku miesięcy. Udało się. PKP PLK przystąpiło do prac remontowych, one właśnie trwają. My też postanowiliśmy się zaangażować i środki z budżetu miasta przeznaczyć na to, aby te prace remontowe zostały rozszerzone, po to, aby efekt tych prac był imponujący. To jest wizytówka miasta i taką ma być.
Magdalena Pietrzak: Panie prezydencie, serdecznie dziękuję. Za nami część druga, a już przed nami edukacja, młodzież, zieleń i codzienność. Zapraszam serdecznie mieszkańców Legionowa na trzecią część naszego spotkania. Pozdrawiam serdecznie.
Obejrzyj także:
0 4
Czy to jest materiał sponsorowany ? Dlaczego dziennikarka nie dopytuje?
Odśnieżanie
Czy w pierwszym roku swojej prezydentury Kiełbasiński nie zorientował się, że procedury są "przestarzałe" a może jednak "zima w tym roku zaskoczyła drogowców? Ja to widzę tak: po prostu tegoroczna zima, pierwszy raz od wielu lat ciężka, wymagająca, a jego urząd zareagował zdecydowanie ZA PÓŹNO.
W poprzednich latach nie trzeba było za bardzo się starać.
Prezydencie Kiełbasiński, nie ma co się oglądać na poprzednika tylko trzeba robić swoje. I chwalić się swoimi sukcesami ale nie oglądać się za siebie.
Osobiście mam już dość obwiniania za wszystko co złe , poprzednią ekipę. Idealnie nie bylo ale widać było, że był plan na miasto. A teraz jest w tym mieście chaos.
PSZOK
Fajnie, że są zmienione procedury. Tylko to już rok temu była informacja, że a próbę są wprowadzane oświadczenia. ROK!!! Czy nie było czasu na wprowadzenie skutecznie działającej weryfikacji tylko cały czas funkcjonujemy na protezie systemu? A co robi Kiełbasiński? Zwala winę na poprzednika, a sam przez 2 lata nie dopracował systemu.
Wolne żarty ten materiał
4 0
Tyle że poprzednik rządził ponad 20 lat i goowno prawda nie miał żadnego planu na miasto. Działania Smogorzewskiego to bezładne decyzje, gaszenie pożarów które sam wywołał. Ile czasu Smogorzewski miał na stworzenie PSZOK z prawdziwego zdarzenia i zmianę procedur dodajmy absurdalnych które zostały stworzone za jego kadencji.
Poza tym aby coś zmienić w Legionowie potrzeba cudotwórcy, tylko cudotwórca stworzy strefę ekonomiczną, zapewni podatki od ludzi których jedynym związkiem z Legionowem jest wynajmowane mieszkanie i nic więcej. Do tego trzeba też radnych którzy widzą potrzeby miasta a nie rzucają kłody i "walczą" z problemami za które własnoręcznie odpowiadają, np walka z betonozą
Bajki są dla dzieci
2 0
Szkoda czasu na takie ogólniki. Inwestycje ? jest dobrze, pozyskiwanie idzie pelną parą:) Umowa z koleją, na remont kawałka schodów. Scheda po Romanie to duży problem, 8mln w plecy, a będzie więcej. Wykup działek-wszystkich potrzebujemy pod inwestycje?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz