Możliwe, że żaden inny gość weselny nie zwraca na siebie tak dużej uwagi, jak małe dziewczynki sypiące kwiaty przed parą młodą. Wszystkie oczy będą zwrócone na tę maleńką osóbkę, która idzie wzdłuż naw kościelnych, rozrzucając płatki i uśmiechając się uroczo do aparatów.
Niezależnie od tego, czy Twoja córeczka jest siostrzenicą, kuzynką, siostrą czy przyjacielem rodziny, wybranie dla niej idealnej sukienki na tę okazję sprawi, że poczuje się wyjątkowo i pewnie przez cały dzień. Oto kilka czynników, o których warto pomyśleć przy wyborze sukienki dla dziewczynki na wesele. Postępuj zgodnie z naszymi wskazówkami, a na pewno nie będziesz mieć problemu z wyborem.
Weselne sukienki dziewczęce - na co zwrócić uwagę przy wyborze?
Najpierw wybierz kolor i styl. Popularną opcją jest biała sukienka lub sukienki dziewczęce w kolorze kości słoniowej, które przypominają suknię ślubną panny młodej. Alternatywnie, można wybrać sukienkę z motywem kwiatowym w podobnym odcieniu, co sukienki druhen. Jeśli nie masz pomysłu którą wybrać, być może warto zapytać naszej małej księżniczki o jej opinię?!
Wybór sukienki na wesele: pora roku
Dziewczynki powinny przede wszystkim jednak nosić sukienki dziewczęce, które pasują do danej pory roku i pogody. Trzymaj się modeli z krótkimi rękawami i odkrytymi butami, jeśli szykuje się ślub w letnie, ciepłe dni, i rozważ dodanie do tego zestawu rajstop lub sweterka, jeśli będzie to wesele organizowane w chłodniejszą porę roku. W ten sposób możesz mieć pewność, że małej damie nie będzie ani za ciepło, ani za zimno przez cały dzień.
I uwaga: kiedy wybierasz sukienkę dla dziewczynki, nie martw się o znalezienie idealnego dopasowania. Młoda dama nie powinna mieć na sobie niczego za dużego, ale ściśle dopasowane sukienki też nie będą wygodne. Lepiej postaw na te, które są:
Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej przez powiat leg...
Ja obstawiam wariant nr 5. Jest najmniej niszczący dla środowiska i chyba wyjdzie też najtaniej.
Yoolca
19:02, 2026-01-21
Mural ozdobi budynek w centrum Jabłonny. Jest...
A może tę ścianę przeznaczyć pod reklamę? Wtedy co miesiąc jakaś kaska by wpadała na konto Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej? Czy warto się po to schylić?
Yoolca
18:47, 2026-01-21
Szykują się podwyżki u notariuszy. Drożej możemy...
Chciałbym zwrócić uwagę na serię pt. „Czynności pracownika kancelarii notarialnej”, której dystrybuowanie godzi w wizerunek Wydawnictwa C.H. Beck, rodząc po jego stronie współudział w agresywnej praktyce nieuczciwej konkurencji wymierzonej w tożsamość zawodową i społeczną notariuszy (chronioną, też horyzontalnie, w art. 8 EKPC, por. wyrok ETPC, 27.6.2017, 50446/09), sugerującej wyższą wartość stabilności pracy niewykwalifikowanych pracowników notariusza niż stabilizacji tożsamości zawodowej notariuszy, którzy kierując się prawem nie nadają swojej działalności zawodowej znacznych rozmiarów - co wymaga angażowania pracowników zajmujących się bez upoważnienia ustawowego kwestiami merytorycznymi (a nie tylko administracyjnymi, np. odbieraniem korespondencji, zarządzaniem czasem notariusza, w tym przypominaniem mu o terminach, regulowaniem płatności związanych z eksploatacją lokalu, sprzątaniem, przygotowywaniem napoi, nabywaniem materiałów biurowych). Zgodnie z Wprowadzeniem w zeszycie 1 serię przeznaczono dla nieposiadających wiedzy prawniczej pracowników niebędących aplikantami i zastępcami notarialnymi. Pomija się więc to, że zgodnie z art. 18 i art. 76 pr. not. tylko notariusz, aplikant i zastępca notarialny mają dostęp do informacji objętych tajemnicą notarialną, za czym idą ograniczenia możliwości przesłuchiwania tych osób na okoliczności objęte tajemnicą. W szczególności nie mogą być przesłuchane przez policję, inspekcje sanitarne, organy skarbowe. Art. 18 i art. 76 pr. not. to wspomniane w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP podstawy ograniczenia po stronie pracowników swobody wypowiedzi, gdyby postanowili złożyć odpowiednie zawiadomienie lub wyjaśnienia, zeznania (np. jako alarmista czy sygnalista). W świetle art. 31 ust. 3 nie można w drodze daleko idących analogii nakładać takich (dożywotnich) ograniczeń na pracownika niewymienionego w art. 76 pr. not. Rodziłoby to atmosferę zmowy milczenia (omerta) i naruszało godność i podstawowe prawa pracownika, co oznacza dehumanizację, czyli odmawianie praw moralnych. Z perspektywy psychologicznej należy zauważyć i to, że o ile notariusza łączy z klientem relacja równościowa, w związku z asymetrią informacji (notariusz zna prawo, klient zna stan faktyczny sprawy), to pracownika notariusza łączy z klientem relacja hierarchiczna - ostatecznie klient jest partnerem notariusza, będącego przełożonym pracownika. Wiedza pracownika nieposiadającego wiedzy prawniczej oraz przewidzianych ustawowo kwalifikacji jest wysoce ułomna, bo opiera się na znajomości korelacji ("jeśli jest to, to jest i to"), a nie na znajomości teorii (dogmatyki) prawa, która pozwala zrozumieć zachodzące między zagadnieniami relacje zależności (przyczynowości). Nakłada się na to kwestia komplementarnych oczekiwań wobec przełożonych i podwładnych, co oznacza, że z natury rzeczy informacje przekazywane klientowi przez pracownika notariusza (podwładnego) będą odbierane z dystansem, a to podważa zaufanie do notariatu i godzi w jego powagę.
KULTURKAMPF?
07:21, 2026-01-21
Państwo przejmie kontrolę nad lotniskiem w Modlinie?
Dobry kierunek dwa duże lotniska przy stolicy.... Podobne rozwiązania są znane na świecie
Pobozny
06:44, 2026-01-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz