Zamknij
WIADOMOŚCI

Od Warszawy po Serock. Zamknięcie zlewni wywołało problemy z odbiorem ścieków w regionie

Redakcja 21:43, 15.01.2026 Aktualizacja: 22:11, 15.01.2026
Skomentuj Zdj. ilustracyjne, źródło: arch. Legio24.pl Zdj. ilustracyjne, źródło: arch. Legio24.pl

Problemy z opróżnianiem przydomowych szamb coraz wyraźniej dotykają mieszkańców powiatu legionowskiego. W Jabłonnie, Nieporęcie, Serocku i Wieliszewie znajdują się rozległe obszary pozbawione kanalizacji, gdzie mieszkańcy są skazani na korzystanie z przydomowych zbiorników na ścieki. Kryzys zapoczątkowało na początku tego roku zamknięcie stacji zlewnej ścieków przy ulicy Odlewniczej w Warszawie, a sytuację może dodatkowo pogłębić kontrowersyjna decyzja podjęta w gminie Radzymin o nieprzyjmowaniu nieczystości płynnych spoza jej terenu.

Czasowe zamknięcie stacji zlewnej przy ulicy Odlewniczej na warszawskiej Białołęce nastąpiło w związku z modernizacją i przebudową obiektu. W praktyce oznacza to, że wozy asenizacyjne obsługujące północną część aglomeracji nie mogą korzystać z jednego z kluczowych punktów zrzutu i są zmuszone do kierowania się do innych stacji zlewnych w regionie.

[ZT]143833[/ZT]

Z tego powodu pozostałe punkty bardzo szybko zostały przeciążone – także te w Jachrance oraz w Legionowie (Łajski). Na zlewniach tworzą się wielogodzinne kolejki, a w konsekwencji firmy asenizacyjne mogą wykonać znacznie mniej kursów w ciągu dnia. To bezpośrednio przekłada się na wydłużone terminy odbioru nieczystości oraz wzrost cen usług, co już mocno odczuwają mieszkańcy powiatu legionowskiego.

Co istotne, stacja zlewna ścieków w Jachrance zarządzana przez stołeczny MPWiK od lat nie była modernizowana i już wcześniej funkcjonowała na granicy wydolności. Po zamknięciu warszawskiej zlewni ruch w tym punkcie jeszcze się zwiększył, a kierowcy wozów asenizacyjnych czekają na swoją kolej godzinami.

Problemy także na Białołęce

Kryzys nie ogranicza się wyłącznie do gmin powiatu legionowskiego. O problemach mieszkańców warszawskiej Białołęki informuje portal TVN Warszawa, także wskazując na wydłużony czas oczekiwania na odbiór szamba oraz rosnące koszty usług asenizacyjnych. To potwierdza, że obecna sytuacja ma charakter regionalny.

Decyzja Radzymina komplikuje sytuację

Na już trudną sytuację nałożyła się decyzja podjęta w środę, 14 stycznia, w gminie Radzymin o nieprzyjmowaniu nieczystości płynnych spoza terenu gminy. Choć Radzymin leży w sąsiednim powiecie wołomińskim, był jednym z punktów, z których korzystały firmy obsługujące północną część powiatu legionowskiego. W obecnych warunkach decyzja ta dodatkowo ogranicza liczbę dostępnych punktów zrzutu i zwiększa presję na pozostałe stacje zlewne w regionie.

Reakcje samorządów

Jako jedna z pierwszych na sygnały od mieszkańców zareagowała gmina Wieliszew. Po napływie zgłoszeń dotyczących problemów z odbiorem szamba władze gminy podjęły rozmowy z Przedsiębiorstwem Wodociągowo-Kanalizacyjnym w Legionowie. Efektem tych działań było wprowadzenie rozwiązań doraźnych – punkt zlewny w Łajskach wydłużył godziny pracy i został uruchomiony również w weekendy, aby zwiększyć możliwości odbioru nieczystości ciekłych.

[ZT]144082[/ZT]

Jednocześnie samorząd Wieliszewa zapowiedział działania długofalowe. Gmina planuje uruchomienie własnego punktu zlewnego przy oczyszczalni TBS. Zgodnie z zapowiedziami inwestycja ma zostać zrealizowana do końca tego roku.

Do problemu odniosła się także gmina Nieporęt. W komunikacie opublikowanym w czwartek, 15 stycznia, urząd potwierdził, że utrudnienia w odbiorze nieczystości ciekłych są bezpośrednio związane z zamknięciem stacji zlewnej przy ulicy Odlewniczej w Warszawie. Jak poinformowano, wójt gminy Agnieszka Powała podjęła interwencję i wystąpiła do operatorów zlewni z wnioskiem o wydłużenie godzin pracy punktów zlewnych.

System jest niewydolny

Obecny kryzys ujawnił problemy, które narastały od lat. W północnej części aglomeracji warszawskiej, w tym w powiecie legionowskim, trwa intensywna zabudowa jednorodzinna. Przybywa mieszkańców, a infrastruktura kanalizacyjna nie nadąża za tempem rozwoju.

Zamknięcie jednej stacji zlewnej wystarczyło, by system znalazł się w poważnym kryzysie. 

Obowiązują górne stawki

Po analizie danych w Biuletynach Informacji Publicznej udało nam się ustalić, że w trzech gminach powiatu legionowskiego obowiązują uchwały określające górne stawki za opróżnianie zbiorników bezodpływowych oraz transport nieczystości ciekłych. 

  • Gmina Wieliszew – maksymalna stawka za opróżnianie zbiorników bezodpływowych i transport nieczystości ciekłych wynosi 50 zł brutto za 1 m³. W przypadku opróżniania osadników w instalacjach przydomowych oczyszczalni ścieków obowiązuje limit 350 zł brutto za 1 m³.
  • Gmina Nieporęt – również tutaj górna stawka za wywóz szamba została określona na poziomie 50 zł brutto za 1 m³. Dla opróżniania osadników w przydomowych oczyszczalniach ścieków maksymalna stawka wynosi 350 zł brutto za 1 m³ osadu.
  • Miasto i Gmina Serock – zgodnie z obowiązującą uchwałą maksymalna stawka za opróżnianie zbiorników bezodpływowych i transport nieczystości ciekłych wynosi 50 zł brutto za 1 m³. W przypadku opróżniania osadników w instalacjach przydomowych oczyszczalni ścieków górna stawka została ustalona na poziomie 600 zł brutto za 1 m³.

Jak podkreślają samorządy, pobieranie opłat wyższych niż określone w uchwałach jest niezgodne z obowiązującymi przepisami. W takich sytuacjach organ, który wydał przedsiębiorcy zezwolenie na prowadzenie działalności, ma obowiązek wezwać go do zaprzestania naruszeń, a w skrajnych przypadkach może cofnąć zezwolenie na świadczenie usług.

(Redakcja)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%