Zgłoszenie o zdarzeniu na ul. Rzecznej w Górze wpłynęło do służb o godz. 20:08. Na miejsce zadysponowano trzy zastępy strażaków, po jednym z JRG Legionowo, JRG Nowy Dwór Mazowiecki oraz OSP Janówek-Góra.
Jak informuje oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Legionowie, bryg. Łukasz Szulborski, w chwili przyjazdu pierwszego zastępu, samochód był przewrócony na prawy bok i blokował ruch uliczny. Na miejscu nie było jednak osoby kierującej pojazdem. Ta pojawiła się dopiero po kilku minutach od rozpoczęcia akcji ratowniczej.
[FOTORELACJA]2311[/FOTORELACJA]
Rzecznik prasowy KP PSP w Legionowie, bryg. Łukasz Szulborski poinformował, że kierującej fordem kobiecie nic się nie stało. Po przebadaniu przez ratowników medycznych pozostała ona na miejscu zdarzenia.
Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca kolizji oraz uprzątnięciu i udrożnieniu jezdni.
Jak relacjonuje oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Legionowie, kom. Justyna Stopińska, funkcjonariusze drogówki ustalili, że 32– letnia kobieta, kierując fordem nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego samochód wypadł z drogi uderzając w pobliskie drzewo.
Kierująca, mieszkanka powiatu legionowskiego, była w stanie nietrzeźwości. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że kobieta miała blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
- mówi rzecznik prasowa KPP Legionowo, kom. Justyna Stopińska.
Wkrótce kobieta usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna i zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. Czynności w tej sprawie prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Legionowie.
Akcja ratownicza w miejscowości Góra zakończyła się o godz. 22:05.
Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej przez powiat leg...
Ja obstawiam wariant nr 5. Jest najmniej niszczący dla środowiska i chyba wyjdzie też najtaniej.
Yoolca
19:02, 2026-01-21
Mural ozdobi budynek w centrum Jabłonny. Jest...
A może tę ścianę przeznaczyć pod reklamę? Wtedy co miesiąc jakaś kaska by wpadała na konto Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej? Czy warto się po to schylić?
Yoolca
18:47, 2026-01-21
Szykują się podwyżki u notariuszy. Drożej możemy...
Chciałbym zwrócić uwagę na serię pt. „Czynności pracownika kancelarii notarialnej”, której dystrybuowanie godzi w wizerunek Wydawnictwa C.H. Beck, rodząc po jego stronie współudział w agresywnej praktyce nieuczciwej konkurencji wymierzonej w tożsamość zawodową i społeczną notariuszy (chronioną, też horyzontalnie, w art. 8 EKPC, por. wyrok ETPC, 27.6.2017, 50446/09), sugerującej wyższą wartość stabilności pracy niewykwalifikowanych pracowników notariusza niż stabilizacji tożsamości zawodowej notariuszy, którzy kierując się prawem nie nadają swojej działalności zawodowej znacznych rozmiarów - co wymaga angażowania pracowników zajmujących się bez upoważnienia ustawowego kwestiami merytorycznymi (a nie tylko administracyjnymi, np. odbieraniem korespondencji, zarządzaniem czasem notariusza, w tym przypominaniem mu o terminach, regulowaniem płatności związanych z eksploatacją lokalu, sprzątaniem, przygotowywaniem napoi, nabywaniem materiałów biurowych). Zgodnie z Wprowadzeniem w zeszycie 1 serię przeznaczono dla nieposiadających wiedzy prawniczej pracowników niebędących aplikantami i zastępcami notarialnymi. Pomija się więc to, że zgodnie z art. 18 i art. 76 pr. not. tylko notariusz, aplikant i zastępca notarialny mają dostęp do informacji objętych tajemnicą notarialną, za czym idą ograniczenia możliwości przesłuchiwania tych osób na okoliczności objęte tajemnicą. W szczególności nie mogą być przesłuchane przez policję, inspekcje sanitarne, organy skarbowe. Art. 18 i art. 76 pr. not. to wspomniane w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP podstawy ograniczenia po stronie pracowników swobody wypowiedzi, gdyby postanowili złożyć odpowiednie zawiadomienie lub wyjaśnienia, zeznania (np. jako alarmista czy sygnalista). W świetle art. 31 ust. 3 nie można w drodze daleko idących analogii nakładać takich (dożywotnich) ograniczeń na pracownika niewymienionego w art. 76 pr. not. Rodziłoby to atmosferę zmowy milczenia (omerta) i naruszało godność i podstawowe prawa pracownika, co oznacza dehumanizację, czyli odmawianie praw moralnych. Z perspektywy psychologicznej należy zauważyć i to, że o ile notariusza łączy z klientem relacja równościowa, w związku z asymetrią informacji (notariusz zna prawo, klient zna stan faktyczny sprawy), to pracownika notariusza łączy z klientem relacja hierarchiczna - ostatecznie klient jest partnerem notariusza, będącego przełożonym pracownika. Wiedza pracownika nieposiadającego wiedzy prawniczej oraz przewidzianych ustawowo kwalifikacji jest wysoce ułomna, bo opiera się na znajomości korelacji ("jeśli jest to, to jest i to"), a nie na znajomości teorii (dogmatyki) prawa, która pozwala zrozumieć zachodzące między zagadnieniami relacje zależności (przyczynowości). Nakłada się na to kwestia komplementarnych oczekiwań wobec przełożonych i podwładnych, co oznacza, że z natury rzeczy informacje przekazywane klientowi przez pracownika notariusza (podwładnego) będą odbierane z dystansem, a to podważa zaufanie do notariatu i godzi w jego powagę.
KULTURKAMPF?
07:21, 2026-01-21
Państwo przejmie kontrolę nad lotniskiem w Modlinie?
Dobry kierunek dwa duże lotniska przy stolicy.... Podobne rozwiązania są znane na świecie
Pobozny
06:44, 2026-01-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz