Już dwa lata trwają przepychanki pomiędzy serockim magistratem i legionowskim Starostwem Powiatowym w sprawie kopalni w Dębinkach i przyszłości mieszkańców gminy Serock. Tymczasem jak dowiedzieliśmy się w serockim urzędzie, popioły z elektrociepłowni trafiają na wyrobisko do Marynina.Od dłuższego czasu trwa korespondencja pomiędzy Starostą Legionowskim Janem Grabcem i Burmistrzem Sylwestrem Sokolnickim w sprawie decyzji zezwalającej na odzysk odpadów, polegający na wykorzystaniu odpadów do wypełnienia wyrobiska poeksploatacyjnego kruszywa naturalnego "Dębinki II" i "Dębinki IV" w Maryninie. I mimo, że powstają kolejne pisma, mieszkańcy nadal nie wiedzą, jak zakończy się ta sprawa.
Trochę historii
Przypomnijmy, że w październiku 2012 roku starosta wydał pozytywną decyzję i udzielił zezwolenia na działalność gospodarczą dla Zakładu Usługowego "Juraid". Według decyzji wyrobisko, jakie pozostało po eksploatacji kruszywa naturalnego z kopalni "Dębinki II" i "Dębinki IV" miało zostać wypełnione odpadami. W decyzji wymieniono możliwość przyjęcia 38 rodzajów odpadów. Ponieważ znalazły się tam kody materiałów inne niż ziemia i kamienie, w obawie przed skażeniem terenu Marynina i pokładów wody, jakie się tam znajdują, sołtysi wraz z mieszkańcami podjęli protest. Burmistrz Serocka Sylwester Sokolnicki wystąpił do Samorządowego Kolegium Odwoławczego z prośbą o unieważnienie decyzji starosty. 30 grudnia 2013 roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie rozpatrzyło sprawę i uznało decyzję starosty za nieważną. Jak informuje serocki urząd 17 stycznia 2014 roku przedsiębiorca złożył do SKO wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Tymczasem 4 listopada SKO znów unieważniła decyzję starostwa.
Będzie odwołanie?
- Moim zdaniem, decyzja wydana przez Starostę Legionowskiego dotycząca odzysku odpadów w Maryninie jest zgodna z obowiązującymi przepisami prawa. Dobrze, że od błędnej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie przysługuje skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie - wypowiada się w tej sprawie Magdalena Biernacka, Kierownik Referatu Zarządzania Środowiskiem Starostwa Powiatowego w Legionowie. Starostwo nie zgadza się z decyzją SKO.
Zwożą odpady do Marynina
Według informacji z UMiG Serock firmie zajmującej się wyrobiskiem w Maryninie skończyła się cierpliwość. Rozpoczęła ona działania, polegające na wwożeniu odpadów w postaci popiołów z elektrociepłowni. - Ponieważ organem, do którego kompetencji należy kontrola przedsiębiorcy jest Starosta Legionowski, w dniu dzisiejszym, 6 listopada 2014 roku, przeprowadzona została wspólna kontrola, w której brali udział zarówno pracownicy Starostwa Powiatowego, jak i pracownicy Urzędu Miasta i Gminy w Serocku. Wstępne wnioski z kontroli dowodzą, iż przedsiębiorca prowadzi swą działalność niezgodnie z przepisami - informuje burmistrz Sokolnicki.
Debatują, a odpady jadą do Marynina
Sytuacja nie jest zbyt optymistyczna dla mieszkańców gminy Serock. W trakcie rozpatrywania tej sprawy przez SKO i wojny między urzędnikami, zmieniły się przepisy i kompetencje samorządów. W 2015 roku decyzję na odzysk odpadów wyda marszałek województwa. Obok toczących się biurokratycznych postępowań, życie dokonuje innych wyborów - do wyrobiska trafiają pierwsze ciężarówki.
Decyzja SKO z 4 listopada 2014 roku
/iw/Pożar transformatora w Białobrzegach. Akcja straża...
Ja tu widzę skrzynkę rozdzielczą a nie transformator
nie znam się
07:10, 2026-04-08
Kiedy 60 tys. zł kwoty wolnej? Chcą wprowadzić...
PSL może to obiecywać, bo większość elektoratu PSL nie ma oficjalnie taki zarobków. Więc ten podatek od oficjalnej pracy ich nie dotyczy.
yoolca
19:57, 2026-04-07
System Red Light w Jabłonnie. Milionowe wpływy...
To rondo Biskupów Płockich to miejsce, gdzie jest najwięcej stłuczek w Powiecie Legionowskim. To chyba dobrze, bo jest niedaleko od tego miejsca do straży pożarnej i pogotowia.
Yoolca
08:10, 2026-04-07
Ryszard Brański nowym szefem KO w powiecie legionowskim
No faktycznie, sami, a przynajmniej większość zasłużeni dla rozwoju Legionowa, rozwoju oczywiście w cudzysłowie
Razor
22:56, 2026-04-06
0 0
- zwożenie odpadów na teren powiatu
- brak decyzji na odłów dzików
- blokowanie inwestycji
- dewastacja Powiatowego Zespołu Szkół i Placówek Specjalnych
- prywatne procesy opłacane publicznymi pieniędzmi
Ile czasu można tolerować takie zachowania Grabca?
Czas zablokować budynek starostwa i nie wpuszczać do gabinetu żeby nie szkodził.
0 0
Od 1 miliona do 2 milionów ton odpadów przemysłowych ,żródła wody na dnie wyrobiska nigdy nie wysychające ,zagrożenie dla ujęć wody w Dębinkach i Wierzbicy już a możliwość skażenia wód Zalewu Zegrzyńskiego w najbliższym czasie jeśli przedsiębiorca uzyska decyzję pozytywną . Czym to grozi ; - Unieruchomieniem Wodociągu Północnego zaopatrującego Warszawę i znaczną część powiatu Legionowskiego w wodę . ________Wprowadzenie w stan zagrożenia życia i zdrowia ponad 2-milionów mieszkańców Warszawy i powiatu Legionowskiego i Nowodworskiego .___ Bankructwem firm i przedsiębiorstw położonych nad Zalewem .____Wzrostem bezrobocia i brakiem funduszy na wypłatę zasiłków dla Bezrobotnych .____Zahamowaniem rozwoju północnego Mazowsza bo wszystkie środki będą kierowane na likwidację skażenia . DLACZEGO ;; Bo przedsiębiorca chce wygenerować jak największy zysk przy minimum nakładów , zasypać skażony teren pospółką , wybudować osiedle mieszkaniowe i sprzedać uczciwym obywatelom niebezpieczny teren , pozbywając się problemów. A odpowiedzialność za ten teren spadnie na powiat Legionowski i Województwo Mazowieckie ,bo do tego może dojść jeśli nic nie zrobimy. To nie tylko jest problem lokalnej społeczności która jest już w stanie zagrożenia bo już przywieziono tysiące ton odpadów przemysłowych . Niektórzy uważają że to jest odpowiednie miejsce [ bo im nic nie zagraża -czyżby na pewno !!!] .To jest problem na skalę województwa Mazowieckiego i mieszkańców Warszawy . Każdy kto wydaję taką decyzję powinien mieć świadomość jaką bierze na siebie odpowiedzialność a nie zwracać uwagę na chwilowy wzrost dochodów od tego przedsiębiorcy . Zresztą właściciel tej firmy względem mieszkańców zachował się wcześniej nieetycznie ,naruszając świadomie obowiązujące go przepisy . Mieszkańcy tej osobie nie ufają ani jego zapewnieniom .Dla tej osoby najważniejsze są pieniądze i nic więcej się nie liczy .
Co jest ważniejsze , bezpieczeństwo mieszkańców i rozwój powiatu Legionowskiego oraz północnego Mazowsza czy ogromny zysk jednego przedsiębiorcy . Uczciwy obywatel którego powinno chronić prawo czy chciwość niektórych osób zasłaniających się tym prawem . Przecież każdy chce godnie żyć , mieszkać i być szanowanym bez względu na to czy ktoś go lubi czy nie. Pragniemy rozwoju tych terenów a nie stanu zagrożenia i niepewności . Nie jesteśmy obywatelami 2 kategorii a stając w obronie społeczności lokalnej bronimy Mazowsze przed bardzo wielkim zagrożeniem.
0 0
Ale co taki zwykły popiół może złego zrobić?
Ja popiół wywożę na pole, zboże lepiej rośnie.
0 0
W decyzji zezwalającej na wywóz odpadów przemysłowych było 30 pozycji nie tylko popiół . A co pan powie na odpady z kopalni cynku i ołowiu , -odpady po odlewnicze z hut ,żużle i inne tego typu. Ten teren nie jest niczym nie zabezpieczony a odpady były wywalane prosto na żródła wody pitnej . Tego typu odpady zawierają szereg szkodliwych pierwiastków które powodują często śmiertelne choroby .[ rtęć , ołów i itp. ].To nie jest tona czy dwie to jest ponad milion ton . Mieszkańcy będą chorować a powiat może czekać mnóstwo pozwów o wypłatę odszkodowań i wykup nieruchomości . Najlepiej było by wyprowadzić się w inne miejsce ale kogo będzie na to stać .Na tym terenie mieszkają nie tylko rolnicy bo oni stanowią w tej chwili około 30% społeczności lokalnej .Mieszkają tu osoby z całej Polski bo magnesem którym ich skłonił do osadnictwa na tym terenie były świetne warunki przyrodnicze ,bliska odległość od Warszawy i Zalewu Zegrzyńskiego [ Małe Mazowieckie Mazury .].Nie po to mieszkańcy ponoszą szereg utrudnień związanych z terenami strefy ochronnej ujęć wody dla Warszawy czy NATURA 2000 żeby na terenach bezpośredni do nich przyległych wyrządzać nieodwracalne szkody . Nawet tak znane i rozwijające się firmy jak WARSZAWIANKA z Jachranki może ponieść potężne straty , wiele innych też .Jeżeli do tego dojdzie to będzie koniec rozwoju tych terenów i początek upadku POWIATU ! Dlatego należą się wyrazu uznania dla Burmistrz i urzędników Miasta i Gminy Serock że podejmują wszelkie możliwe kroki prawne i administracyjne aby nie dopuścić do tego typu działalności . Powszechnie stosowaną metodą rekultywacją tego typu terenów jest sadzenie lasów a nie zasypywanie odpadamy które wywołują nieodwracalne skutki .[Ale to nie daje zysku ] Można też wybudować osiedle mieszkaniowe czy wykorzystać w innym celu rekreacyjnym .[ Tor przeszkód dla kładów i pojazdów terenowych , park wypoczynkowy z zapleczem wypoczynkowym czy minii zoo .]
,Ale w tym wypadku liczy się tylko i wyłącznie zysk jednego przedsiębiorcy który za pomocą swoich prawników znajomości i układów próbuje osiągnąć a nie interes większości społeczeństwa .
0 0
Przecież decyzję wydał starosta - JAN GRABIEC!
Czy może picontkę oddał kuniowi jak Kaligula senatorowanie?
0 0
To zostawiam bez komentarza bo nie chodzi o to aby wytykać kto za co jest odpowiedzialny , ale uzmysłowić tym osobom że prędzej czy póżniej sami będą pociągnięci do odpowiedzialności za swoje decyzje . Nikt wtedy nie będzie pamiętał czynów pozytywnych tylko negatywne , szkoda tylko że to będzie kosztem uczciwych obywateli którzy tym osobom zaufali.
0 0
Tadeuszu zastanawiam się, skąd u nas odpady z kopalni rud cynku i ołowiu jeśli najbliższa kopalnia znajduje się na Górnym Śląsku?
Że mnie to zaciekawiło sprawdziłem co zawierają te odpady, Państwowy Instytut Geologiczny podaje że są to piaski, żwiry i gliny...
http://geoportal.pgi.gov.pl/odpady/rodzaje_odpadow/podgrupa_01_01/kod010180
Komu opłaca się wieść 400 km żwir żeby go składować w Maryninie?
Czy aby nie przesadzacie?
Sam mieszkam w okolicy i też nie chcę aby blisko było odpadów przemysłowych a tym bardziej popiołu z ciepłowni ale co najmniej dziwny skład tych odpadów podajesz Tadeuszu.
0 0
@grzeczny_m, wysypisko, czego by nie było, na wysokość/głębokość 40m nie ma nic wspólnego z rekultywacją.
"Celem rekultywacji jest przywrócenie poprzedniej funkcji, a także cech fizycznych, chemicznych i biologicznych jak najbardziej zbliżonych do naturalnych"
To decyzję na rekultywację jak nic musiał podbić picontką kuń.
0 0
Januszu, jak widzisz nie kwestionuje sprzeciwu mieszkańców dla wykorzystania żwirowni na składowisko odpadów przemysłowych, więcej! Sam bym tego nie chciał!
Jednak zastanawiają mnie informacje podawane przez Tadeusza - żużle hutnicze czy odpady z kopalni cynku.
Skąd one mają tu przybyć jeśli najbliższa kopalnia cynku to Bukowno 350 km od Serocka? Komu opłacało by się transportować żwir z gliną taki kawał drogi żeby zasypać dół na Dębinkach?
Czy to sprawdzona informacja czy legenda która powtarzana w plotkach urośnie do składowiska odpadów radioaktywnych czy rakiet balistycznych?
0 0
@grzeczny_m, a mogą wozić nawet z Niemiec i wcale bym się nie zdziwił.
Z innej beczki, przepisy budowlane są teraz tak skonstruowane, że łatwiej siedzieć za ochronę środowiska niż za katastrofę budowlaną. Stąd w SIWZ i kosztorysach inwestorskich wymaga się "wywiezienia i utylizacji". Inspektor z inklinacjami wariata, jak ja ;-) żąda później karty odpadu i mniej więcej zna zakłady utylizacji i ich możliwości. Jak dostaję kartę np. z firmy B czy Y wiem że nie przyjęli gruzu z choćby jednym kawałeczkiem papy, subit czy inne zajzajery do tyłu chodzące muszą być wysegregowane.
Wyobraź sobie taką segregację w Dębinkach. Gruz to gruz. Wszystkie "marykańskie" cudeńka z remontów lokali całego Mazowsza pójdą hurtem.
Gdzie tam będzie zabezpieczony plac do segregacji, mieszania, utylizacji? Gdzie tam jest laboratorium? gdzie zabezpieczenie dna i odgazowywanie? Ktoś liczył ile to da metanu na godzinę???
Rekultywacja terenu to zabieg - odtworzenie 40 centymetrów gleby. Taka "rekultywacja" jak w Dębinkach to wysypisko i powinno mieć te wszystkie zabezpieczenia o których pisałem wyżej: zabezpieczenie dna, odgazowywanie, profesjonalną kontrolę poprzez specjalistyczne laboratoria.
0 0
Ja tą decyzję czytałem osobiście tak jak inne osoby które składały podpisy pod protestem w tej sprawie więc to nie jest plotka tylko stwierdzenie faktów . Co do rekultywacji tych terenów to na wiosnę 2012 roku była wydana decyzja z wykorzystaniem tego terenu na cele rekreacyjne a jesienią na wywóz odpadów przemysłowych gdzie był wyszczególniony ich rodzaj . Obecnym właścicielem tego wyrobiska jest firma DOLKAN . Byli sąsiedzi właściciela tej firmy wyrażają się o nim raczej negatywnie. A w transporcie jest stosowana taka zasada , jak najmniej pustych przejazdów bo paliwo jest drogie [ więc dlaczego nie odpady z kopalni skoro można na tym jeszcze dużo zarobić ]
0 0
1 listopada tak to wyglądało:
https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/t31.0-8/10468035_758370380877569_1196836560849255461_o.jpg
0 0
Świetne zdjęcie a widać zaledwie pół wyrobiska. Doskonale widać tu poziom wodonośny .Gdyby zdjęcie było zrobione od strony południowej a nie północnej widać by było Dębinki i Pobyłkowo Małe oraz przepływającą tamtędy rzeczkę która zaraz za Wierzbicą wpływa do Zalewu Zegrzyńskiego.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz