Wiadomości

Zamknij
WIADOMOŚCI

Jachranka mówi „nie”. Burzliwe spotkanie ws. ośrodka dla cudzoziemców

Jarosław Malinowski 17:53, 10.01.2026 Aktualizacja: 19:28, 10.01.2026
Skomentuj Jachranka mówi „nie”. Burzliwe spotkanie ws. ośrodka dla cudzoziemców Spotkanie w Jachrance poświęcone planowanej lokalizacji ośrodka dla cudzoziemców – kobiet i dzieci. Fot. JM/Legio24.pl

Blisko trzy godziny trwało spotkanie informacyjne dotyczące planów utworzenia ośrodka dla imigrantów w Jachrance. Wydarzenie odbyło się w piątek, 9 stycznia, w Hotelu Windsor i zgromadziło około 70 mieszkańców, a także przedstawicieli administracji rządowej, służb oraz władz samorządowych. Na wielokrotnie powtarzane przez mieszkańców pytanie: „jak możemy doprowadzić do zablokowania tej inwestycji lub zmiany jej lokalizacji” jednoznaczna odpowiedź jednak nie padła.

W spotkaniu, które rozpoczęło się o godz. 12:00 uczestniczyli m.in. szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców Tomasz Cytrynowicz, burmistrz Miasta i Gminy Serock Artur Borkowski, przedstawiciele administracji rządowej, Policji oraz Straży Granicznej. Na sali obecni byli również samorządowcy z sąsiednich gmin oraz radni.

Prezentacja Urzędu do Spraw Cudzoziemców

Pierwsza część spotkania, trwająca niecałą godzinę miała charakter prezentacji. Szef UdSC Tomasz Cytrynowicz przedstawił założenia projektu „Bezpieczna Przystań – Centrum Pomocy Kobietom i Dzieciom” - ośrodka, który ma powstać na terenie byłego kompleksu Głównego Urzędu Statystycznego w Jachrance.

Z przekazanych informacji wynika, że planowany ośrodek miałby charakter otwarty i służyć jako tymczasowe miejsce pobytu dla samotnych kobiet oraz dzieci do 18. roku życia, legalnie przebywających w Polsce i ubiegających się o ochronę międzynarodową. Na początkowym etapie zakwaterowanych miałoby zostać blisko 50 osób, docelowo – do 100.

W trakcie prezentacji omawiano również zasady funkcjonowania planowanego ośrodka. Przedstawiciel Urzędu do Spraw Cudzoziemców poinformował, że osoby przebywające w placówce miałyby obowiązek nauki języka polskiego oraz udziału w zajęciach adaptacyjnych. Zapewniana miałaby być także opieka medyczna na miejscu, realizowana w ramach struktury ośrodka.

Dzieci w wieku szkolnym miałyby uczęszczać do publicznych szkół.

Zdecydowany sprzeciw mieszkańców

Po zakończeniu prezentacji rozpoczęła się część dyskusyjna, która zajęła zdecydowaną większość spotkania. Już od pierwszych wypowiedzi było jasne, że zdecydowana większość mieszkańców obecnych na sali sprzeciwia się lokalizacji ośrodka w Jachrance. Emocji nie brakowało.

Mieszkańcy podkreślali, że Jachranka jest miejscowością o charakterze spokojnym i turystycznym, a planowana inwestycja – ich zdaniem – nie wpisuje się w funkcję miejscowości. Wielokrotnie zaznaczano, że sprzeciw nie dotyczy samej idei pomocy kobietom i dzieciom, lecz miejsca, w którym ośrodek miałby powstać.

Plan zagospodarowania i „teren zamknięty”

Jednym z kluczowych tematów dyskusji była kwestia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Mieszkańcy wskazywali, że teren po dawnym ośrodku GUS przeznaczony jest w planie pod usługi turystyczne, a ośrodek dla cudzoziemców – ich zdaniem – nie jest z nim zgodny.

W odpowiedzi przedstawiciele administracji rządowej wyjaśniali, że decyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji teren został uznany za tzw. teren zamknięty. Oznacza to, że – według tej interpretacji – inwestycja nie musi być zgodna z zapisami planu miejscowego. To stanowisko nie przekonało jednak części mieszkańców, którzy pytali, czy istnieje możliwość wzruszenia takiej decyzji.

Jak podnoszono w dyskusji, wątpliwości dotyczą przede wszystkim momentu przekazania nieruchomości w trwały zarząd Urzędowi do Spraw Cudzoziemców oraz podstaw prawnych tej decyzji. Mieszkańcy wskazywali, że jeśli w chwili jej wydania teren nie posiadał statusu terenu zamkniętego i tym samym decyzja została podjęta z pominięciem obowiązujących zapisów planu miejscowego, mogłoby to – ich zdaniem – stanowić przesłankę do wszczęcia postępowania w sprawie jej uchylenia lub unieważnienia. Pojawiały się także pytania o to, kto mógłby być stroną takiego postępowania oraz czy gmina ma w tej sprawie jakiekolwiek realne instrumenty prawne.

Teren dla mieszkańców, nie dla ośrodka dla cudzoziemców

W trakcie dyskusji wielokrotnie pojawiał się także postulat, aby teren po dawnym ośrodku GUS został przeznaczony na potrzeby lokalnej społeczności. Mieszkańcy wskazywali, że obiekt przez lata pozostawał niewykorzystany, a gmina mogłaby starać się o jego zagospodarowanie na cele społeczne, zdrowotne, edukacyjne lub rekreacyjne.

Padały głosy, że w Jachrance i całej gminie Serock brakuje infrastruktury służącej mieszkańcom, a teren ten mógłby pełnić taką funkcję, zamiast zostać przeznaczony na ośrodek dla cudzoziemców.

„Co możemy zrobić?” – bez odpowiedzi

Najczęściej powracającym pytaniem było to, jakie konkretne działania mogą podjąć mieszkańcy, aby doprowadzić do zablokowania inwestycji lub zmiany jej lokalizacji. Pytanie to padało wielokrotnie i wprost.

Burmistrz Serocka Artur Borkowski podkreślał, że samorząd nie jest stroną decyzyjną w procesie przekazania nieruchomości Skarbu Państwa Urzędowi do Spraw Cudzoziemców. Zadeklarował, że gmina przeanalizuje dostępne możliwości prawne, w tym ewentualne przesłanki do wzruszenia decyzji administracyjnych, jednak bez składania deklaracji co do skuteczności takich działań.

Referendum?

W trakcie spotkania wielokrotnie pojawiał się postulat przeprowadzenia lokalnego referendum w sprawie planowanej lokalizacji ośrodka. Mieszkańcy podkreślali, że głosowanie mogłoby stać się czytelnym sygnałem sprzeciwu społecznego oraz kartą przetargową gminy w rozmowach z administracją rządową, pokazującą jednoznacznie stanowisko lokalnej społeczności wobec inwestycji.

Odmienne stanowisko prezentował burmistrz Serocka. Artur Borkowski zwracał uwagę, że referendum w tej sprawie nie miałoby charakteru wiążącego dla Urzędu do Spraw Cudzoziemców ani dla administracji rządowej, a tym samym nie stanowiłoby formalnego narzędzia blokowania inwestycji. 

W trakcie emocjonalnej wymiany zdań jeden z uczestników spotkania rzucił także hasło referendum w sprawie odwołania burmistrza. 

Obawy o przyszłość i brak zaufania

Wielu mieszkańców wyrażało brak zaufania do zapewnień, że ośrodek będzie przeznaczony wyłącznie dla kobiet i dzieci. Wskazywano, że zmiany polityczne i personalne mogą w przyszłości doprowadzić do zmiany charakteru placówki.

Pojawiały się także obawy dotyczące bezpieczeństwa, wpływu inwestycji na wartość nieruchomości oraz długofalowych skutków społecznych. 

Spotkanie bez rozstrzygnięć

Spotkanie zakończyło się bez przedstawienia konkretnych rozwiązań ani deklaracji dotyczących zmiany lokalizacji ośrodka, czy rezygnacji z inwestycji. Przedstawiciele Urzędu do Spraw Cudzoziemców zapewniali, że głos mieszkańców został wysłuchany i będzie analizowany, jednak nie padły żadne wiążące zapowiedzi.

Wielu uczestników opuszczało salę z poczuciem niedosytu i przekonaniem, że mimo blisko trzech godzin rozmów kluczowe pytanie – „co możemy zrobić, aby ten ośrodek tu nie powstał” – pozostało bez odpowiedzi.

Zapis wideo ze spotkania

Sprawa sołtys Jachranki

W tle sporu o planowaną lokalizację ośrodka dla cudzoziemców pozostaje także kwestia przyszłości sołtys Jachranki. Grupa mieszkańców złożyła wniosek o jej odwołanie, argumentując, że posiadała wiedzę na temat planów utworzenia ośrodka, jednak – ich zdaniem – nie przekazała tych informacji lokalnej społeczności.

Zebranie wiejskie w sprawie ewentualnego odwołania sołtys zostało zwołane na poniedziałek, 12 stycznia, i odbędzie się również w Hotelu Windsor. 

Informacyjne embargo

Przypomnijmy, że sprawa planów utworzenia ośrodka dla cudzoziemców w Jachrance po raz pierwszy trafiła do opinii publicznej wiosną 2025 roku po naszej publikacji. Z dokumentów, do jakich dotarliśmy jasno wynikało, że władze lokalne oraz instytucje publiczne posiadały wiedzę o planach Urzędu do Spraw Cudzoziemców od kilku lat, jednak informacje te nie były komunikowane mieszkańcom.

Ponieważ władze lokalne nadal podkreślają, że ich wiedza na temat planów Urzędu do Spraw Cudzoziemców była ograniczona, a tym samym – jak argumentują – nie było wcześniej podstaw do informowania opinii publicznej, poniżej publikujemy dokument ze stycznia 2021 roku w tej sprawie, skierowany do Urzędu Miasta i Gminy w Serocku. W kolejnych miesiącach i latach Urząd do Spraw Cudzoziemców wielokrotnie prowadził korespondencję z serockim ratuszem, dotyczącą planów zagospodarowania nieruchomości w Jachrance.

::news{"type":"see-also","item":"137108"}

::news{"type":"see-also","item":"142445"}

(Jarosław Malinowski)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu legio24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%